Code Violet nie będzie najmocniejszą grą 2026 roku i… raczej nie jest to dla nikogo wielkie zaskoczenie. Gra zbiera baty w pierwszych recenzjach.

Pierwsza ekskluzywna produkcja PS5 w 2026 roku miała być mocnym otwarciem, a kończy się… zimnym prysznicem. Code Violet było intensywnie promowane przez PlayStation, regularnie pojawiało się na materiałach w mediach społecznościowych Sony i zapowiadało się na klimatyczny horror. Dziś już wiemy, że to kolejna porażka w dorobku TeamKill Media… i trudno mówić tu o jakimkolwiek zaskoczeniu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Już wczoraj informowaliśmy o bardzo słabej oprawie wizualnej, problemach z wydajnością oraz fabule, którą można ukończyć w mniej niż trzy godziny. Teraz do gry dołączyły pierwsze recenzje i… tylko potwierdzają najgorsze obawy. Produkcja zalicza bolesne zderzenie z rzeczywistością, a krytycy są w swoich ocenach wyjątkowo zgodni.

Advertisement

Średnia ocen Code Violet obecnie wynosi 40%. Recenzenci wprost piszą o grze, która sprawia wrażenie niedokończonej i wypuszczonej zdecydowanie za wcześnie.

Co więc się udało? Część redakcji chwali sam pomysł na klimat i próbę zbudowania ciężkiej, niepokojącej atmosfery. W pojedynczych momentach da się wyczuć inspiracje klasycznymi horrorami, a projekt świata mógłby zadziałać… gdyby został lepiej dopracowany. Pojawiają się też pojedyncze pozytywne uwagi dotyczące muzyki i ogólnej wizji artystycznej.

Problem w tym, że lista wad jest znacznie dłuższa. Krytykowana jest fatalna grafika, bardzo słabe oświetlenie, puste i monotonne lokacje oraz przeciwnicy pozbawieni jakiejkolwiek głębi. Do tego dochodzi niestabilna wydajność, spadki klatek nawet przy 30 FPS oraz wyraźny brak optymalizacji. Recenzenci punktują również skrajnie krótką kampanię, nijaką narrację i brak realnego pomysłu na rozwinięcie rozgrywki.

undefined