Są gadżety, które od razu wpadają w oko – i są idealną pożywką dla zakupów impulsywnych. Tak dokładnie było z IKEA Västmärke, ładowarką indukcyjną, która niedawno pojawiła się w ofercie szwedzkiego sklepu. Od pierwszej chwili, gdy się o niej dowiedziałam, byłam pewna, że prędzej czy później ją kupię. I tak też się stało.
Motywacja nie była wyłącznie użytkowa, mam już bowiem kilka ładowarek bezprzewodowych i spokojnie obyłabym się bez kolejnej. Jednak czerwona, pączkopodobna i kompaktowa ładowarka z IKEA najwyraźniej pobudziła we mnie jakieś hedonistyczne nuty…
Innymi słowy, nie mogłam się jej oprzeć. A że przy okazji jest dość tania, prosta w obsłudze i wygląda atrakcyjnie – od decyzji o jej zakupie nie było odwrotu.
Zanim przejdziemy jednak do recenzji tego oryginalnego gadżetu, spróbuję was przekonać do tego, jak fajnym rozwiązaniem jest ładowanie bezprzewodowe.
Jak smartfon, to tylko z Qi lub MagSafe
Indukcyjne ładowanie jest obowiązkowym elementem specyfikacji każdego telefonu, z którego korzystam prywatnie. Jest to jednak funkcja, która wymaga jednak stosownych gadżetów – bez odpowiednich ładowarek nie da się po prostu naładować telefonu bez kabli.
Dawniej rozwiązanie to było jedną z zalet smartfonów od Apple, które miały (i oczywiście wciąż mają) swój MagSafe. Wraz z rozwijaniem technologii Qi, obecnie w wersji Qi2, jest to coś, czym coraz częściej mogą pochwalić się smartfony z Androidem – i to niekoniecznie tylko te z wyższej lub średniej półki. Dlatego jeśli będziecie kupować swój następny smartfon warto sprawić sobie taki, który obsługuje bezprzewodowe ładowanie.
Na czym polega indukcyjne ładowanie smartfonów?
Ale na czym tak naprawdę to polega? Ładowanie bezprzewodowe smartfonów opiera się na indukcji elektromagnetycznej, umożliwiając przesyłanie energii bez kabla. Cewka nadawcza w ładowarce, podłączona do prądu przemiennego, generuje zmienne pole magnetyczne. Cewka odbiorcza w smartfonie indukuje z tego pola prąd elektryczny, który jest kierowany do baterii.
Dzięki technologii Qi (to najpopularniejszy standard) regulowana jest komunikacja między urządzeniami, negocjowana moc i monitorowana temperatura dla bezpieczeństwa.
Qi to otwarty standard indukcyjnego ładowania bezprzewodowego opracowany przez Wireless Power Consortium (WPC), umożliwiający przekazywanie energii na odległość do 4 cm między cewkami w ładowarce i urządzeniu. Standard Qi początkowo wspierał 5 W, a później moc wzrosła do 15 W.
Qi2 stanowi ewolucję tego standardu, wprowadzając magnetyczne wyrównanie cewek oparte na technologii MagSafe od Apple, co poprawia precyzję pozycjonowania i efektywność. Gwarantuje 15 W z magnetycznym Profile (MPP), a w wersji 2.2 nawet do 25 W. Jest wstecznie kompatybilny z Qi.
Dlaczego warto zainteresować się IKEA Västmärke?
IKEA VÄSTMÄRKE w czerwonej wersji to prosta, ale dobrze przemyślana ładowarka Qi2. Wizualnie odbiega od tego, co oferuje większość producentów, co może zachęcać do zakupu. Czy jednak jest to tylko ładny gadżet? Wcale nie. To w pełni użyteczna ładowarka z magnetycznym wyrównaniem, która przyda się jako awaryjne źródło energii.
Samo akcesorium sprzedawane jest w niewielkim pudełku, w którym umieszczono samą ładowarkę, papierową instrukcję – i to wszystko. Kostki do ładowania nie znajdziecie w zestawie, dlatego do działania niezbędna będzie ładowarka USB-C – IKEA poleca tu model SJÖSS 20 W z pojedynczym portem 20 W, kompatybilny z technologią PD (Power Delivery).

Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Opakowanie zdradza część specyfikacji. Mamy tu akcesorium Qi2, które zapewnia ładowanie o mocy 15 W. Więcej dowiemy się z wielojęzycznej instrukcji, która wymienia certyfikat zgodności ze specyfikacjami Qi 2.0 BPP (Baseline Power Profile) oraz MPP (Magnetic Power Profile). Urządzenie jest kompatybilne z technologią Power Delivery (PD 3.0) i Quick Charge (QC 2.0).
Oto specyfikacja IKEA VÄSTMÄRKE:
- Model: VÄSTMÄRKE
- Typ: E2400-P
- Wejście: 5.0 V DC 3.0 A, 9.0 V DC 2.2 A, USB-C
- Częstotliwość robocza: 110 ~205 kHz i 360 kHz
- Moc wyjściowa: -5.68 dBμA/m przy 10 m
- Typ złącza: USB typu C
Ładowarka ma kształt pączka/bajgla z miękkiego czerwonego silikonu, który zapewnia pewny chwyt w dłoni i stabilność na biurku. Górną część można „odwinąć”, a kabel USB‑C schować w środku. Całość tworzy wtedy kompaktowy krążek, doskonały do transportu.



Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Jakość wykonania jest naprawdę solidna, biorąc pod uwagę cenę gadżetu. Całość sprawia lepsze wrażenie niż typowy, płaski pad. Jedyną uwagę mam do silikonu, który potrafi zbierać kurz.
Kolor soczystej czerwieni sprawia, że kompaktowy gadżet trudno zignorować (i zgubić), a elementy są dobrze spasowane. Długi przewód ułatwia korzystanie z ładowarki, podoba mi się też to, że kabel owija się wokół niej bez luzów, co ułatwia ogarnięcie kabli na biurku lub w torbie.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Przejdźmy do szybkości ładowania, która będzie raczej umiarkowana. VÄSTMÄRKE obsługuje profile BPP i MPP, co oznacza klasyczne ładowanie do 5-7,5 W oraz magnetyczne wyrównanie dla urządzeń zgodnych z Qi2/MagSafe do 15 W.
Trzeba też zaopatrzyć się w odpowiednią ładowarkę – do uzyskania maksymalnej mocy potrzebny jest zewnętrzny zasilacz z mocą minimum 20 W z PD/QC.
Jeśli myślicie o podłączeniu tego akcesorium do powerbanku – lepiej sprawdźcie, czy wspiera te technologie. W przeciwnym razie akcesorium po prostu nie zadziała.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Na co dzień magnesy ułatwiają pozycjonowanie ładowarki – z iPhonem działa znakomicie, zarówno w etui, jak i bez niego. Choć niekoniecznie będzie to zasadne w stosunku do każdego pokrowca lub etui.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Pączkowaty kształt ładowarki pozwala nawet na wykorzystanie jej w roli podpórki – choć może to nie zadziałać w każdym smartfonie. Smartfony z Qi bez magnesów bez problemu naładujecie, ale będzie to mniej wygodne z tego względu, że wymagać będzie ręcznego wycentrowania cewki.

Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Producent zapewnia, że wbudowane zabezpieczenia chronią przed przegrzaniem, przeciążeniem i zwarciem. I faktycznie nie zauważyłam, by ładowarka nadmiernie się nagrzewała – zazwyczaj podczas ładowania powierzchnia styku z telefonem była po prostu ciepła.
Podczas ładowania, po „rozłożeniu” pączka, mamy bardzo wygodny uchwyt.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Jakie wady ma IKEA VÄSTMÄRKE? No cóż, oprócz braku ładowarki w zestawie i silikonu, który może przyciągać kurz, będą to w zasadzie typowe bolączki technologii Qi.
Mówię tu o konieczności ręcznego dopasowania umiejscowienia ładowarki w modelach bez magnesów, niższych prędkościach ładowania niż w wersji przewodowej oraz możliwej utrudnionej współpracy z etui. Grubsze, pancerne obudowy najpewniej trzeba będzie zdjąć na czas ładowania.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Dla kogo ten gadżet będzie miał sens, a dla kogo nie? Jeśli lubicie produkty z IKEA, szukacie czegoś bardziej oryginalnego i nie zależy wam na szybkim ładowaniu, to warto kupić czerwoną VÄSTMÄRKE.
Nie sprawdzi się natomiast u entuzjastów szybkiego ładowania, osób, które niekoniecznie chcą rozbierać smartfon z etui przed ładowaniem, osób, które mają telefony z ładowaniem bezprzewodowym, ale bez Qi (kwestia precyzyjnego centrowania) albo takich, którzy oczekują „pełnego pakietu” w pudełku, czyli ładowarki i zasilacza do niej.
Fot. Jolanta Szczepaniak / Android.com.plKonkurencja z Action
IKEA VÄSTMÄRKE to niejedyne fajne akcesorium, które możecie obecnie kupić w popularnych sklepach. Nie tak dawno zaopatrzyłam się w Action w składaną ładowarkę Qi2, która miała mi służyć podczas wyjazdów. Chodzi o model Re-load, który pozwala ładować do 3 różnych urządzeń jednocześnie.
To świetny gadżet, bardziej wielofunkcyjny niż ładowarka z IKEA i zdecydowanie mogę go zarekomendować – zwłaszcza że oferowany jest w podobnej cenie jak Västmärke. Produkt szwedzkiej marki podoba mi się wizualnie – i nigdy nie mam problemu, aby znaleźć go w torebce.
Oczywiście obydwa sklepy mają tańsze modele – w przypadku szwedzkiego marketu będzie to np. model LIVBOJ za 20 złotych, podczas gdy w Action znajdziecie różne modele ładowarek marki Re-load – najtańsza jest za 16,99 zł, ale lepiej postawić na model za 21,29 zł, który został wyposażony w magnesy.
Źródło: własne, IKEA, Action. Zdjęcie otwierające: Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

