W skrócie
-
Donald Trump odniósł się do żartu prezydenta Ukrainy o ewentualnym aresztowaniu Władimira Putina i stwierdził, że nie będzie to konieczne.
-
Amerykański prezydent wyraził rozczarowanie postawą Putina oraz skrytykował Joe Bidena za wsparcie dla Ukrainy bez żądania rekompensaty.
-
Trump podczas spotkania w Białym Domu zagroził Iranowi atakiem, jeśli reżim zacznie zabijać protestujących, wskazując na poważne problemy wewnętrzne kraju.
Donald Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarza telewizji Fox News, który wspominał żart prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego po operacji pojmania Nicolasa Maduro w Wenezueli.
Zapytano Trumpa, czy zamierza aresztować Putina. „Jestem nim zawiedziony”
Zełenski powiedział wtedy, że „jeśli można tak zrobić z dyktatorami, to Stany Zjednoczone wiedzą, co zrobić teraz”. Pytany o to, czy zamierza pojmać Władimira Putina, Trump odparł, że „to nie będzie konieczne”.
– Zawsze miałem z nim dobre relacje, choć jestem nim zawiedziony – dodał, mówiąc podczas spotkania z szefami firm z branży naftowej w Białym Domu.
Prezydent USA wyjaśnił po raz kolejny, że myślał, że zakończenie wojny w Ukrainie będzie łatwiejsze. Krytykował jednocześnie swojego poprzednika Joe Bidena za to, że wspierał Ukrainę nie żądając rekompensaty, oceniając, że była to „zła rzecz”.
Protesty w Iranie. Trump ponownie grozi atakiem
Podczas tego samego spotkania prezydent USA odnosił się też do protestów w Iranie i możliwego obalenia jego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia. Podkreślił, że Iran jest „w wielkich tarapatach”.
– Ludzie przejmują miasta. To coś, co było nie do pomyślenia jeszcze kilka tygodni temu. Bardzo uważnie obserwujemy sytuację – zaznaczył.
Trump ponowił przy tym swoją groźbę wobec reżimu w Teheranie, że jeśli zacznie zabijać demonstrantów, Stany Zjednoczone przeprowadzą mocne uderzenie na Iran.
Mimo tych gróźb, już w poprzednich dniach pojawiły się doniesienia o ofiarach śmiertelnych wśród demonstrantów. Według telewizji BBC, w ciągu trwających od niemal dwóch tygodni protestów zginęło co najmniej 20 osób.
„Dobra decyzja ze strony premiera”. Przydacz o spotkaniu Tusk-NawrockiPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
