-
Ambasada RP w Arabii Saudyjskiej poinformowała, że grupa 52 Polaków opuści w sobotę jemeńską wyspę Sokotra.
-
Polskie MSZ wciąż odradza podróże do Jemenu z powodu trwającej od ponad dekady wojny domowej.
-
Władze podkreślają ograniczone możliwości pomocy konsularnej dla Polaków przebywających na terenie ogarniętego konfliktem kraju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek po południu ambasada RP w Arabii Saudyjskiej poinformowała na platformie X, że „jutro kolejna grupa 52 Polaków opuści wyspę” Sokotra.
Jak wynika z dołączonego do tego wpisu rozkładu komercyjnych połączeń lokalnej linii lotniczej Yemenia, na sobotę przewidziany jest jeden lot z Sokotry. Start samolotu Airbus A320 z wyspy jest zaplanowany na godz. 9.30 lokalnego czasu, a lądowanie w Arabii Saudyjskiej trzy godziny później.
Jemen. Wyspę Sokotra opuści 52 Polaków
„W koordynacji z linią Yemenia loty będą się odbywać tak długo, jak będzie potrzeba, to znaczy do momentu kiedy wszyscy Polacy opuszczą wyspę” – zapewniała w czwartek ambasada.
W ubiegły weekend informowano, że na jemeńskiej wyspie Sokotra w związku z ogłoszoną blokadą lotów utknęła kilkudziesięcioosobowa grupa polskich turystów, którzy udali się tam mimo oficjalnych ostrzeżeń MSZ.
Dodajmy, że resort spraw zagranicznych od dawna odradzał wszelkie podróże do Jemenu, w którym od blisko 12 lat trwa wojna domowa.
Rzecznik MSZ podkreślał na początku tygodnia, że „niestety, zdarzają się przypadki nie tylko ignorowania komunikatów MSZ dotyczących bezpieczeństwa przez niektórych organizatorów wyjazdów, ale również ich bagatelizowania w informacjach przekazywanych klientom”.
„Mimo trudnej sytuacji bezpieczeństwa część organizatorów wycieczek w dalszym ciągu – wbrew ostrzeżeniom MSZ – oferuje wyjazdy na wyspę Sokotra, która należy do ogarniętej wojną domową Republiki Jemeńskiej. Trwająca od ponad 11 lat wojna doprowadziła tam do jednego z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie” – zaznaczał.
Jemen. MSZ: Ambasada RP pozostaje w kontakcie z liniami lotniczymi
W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór zapewniał, że „Ambasada RP w Rijadzie pozostaje w stałym kontakcie z kierownictwem linii lotniczych, które potencjalnie mogłyby uruchomić połączenia umożliwiające naszym obywatelom bezpieczne opuszczenie Sokotry”.
„Przedstawiciele naszej placówki w Arabii Saudyjskiej koordynują wraz z Delegaturą Unii Europejskiej w Jemenie z siedzibą w Ammanie działania związane z sytuacją obywateli państw Unii Europejskiej, którzy utknęli na wyspie Sokotra” – zapewniał Wewiór.
Od środy linia Yemenia – jak wynikało z rozkładu komercyjnych przelotów – wznowiła połączenia z Sokotrą. Na środę był przewidziany jeden taki lot – do Dżeddy w Arabii Saudyjskiej.
Z kolei na czwartek przewidziane były dwa loty – do Adenu i do Dżeddy. W piątek do Dżeddy wyznaczono następny lot. Polska ambasada w Arabii Saudyjskiej informowała, że dotychczas Sokotrę tymi lotami opuściło kilkudziesięciu Polaków.
Sokotra. Polskie MSZ stale ostrzega przed wyjazdami do Jemenu
Wewiór przypomniał, że w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w Republice Jemeńskiej oraz zawieszeniem połączeń lotniczych na stronie polskiego MSZ na bieżąco aktualizowane są ostrzeżenia przed wyjazdami do niebezpiecznych rejonów.
„W związku z sytuacją kryzysową na wyspie Sokotra Ambasada RP w Rijadzie przypomina, że dla Jemenu obowiązuje najwyższy poziom ostrzeżenia dla podróżnych – zalecenie unikania wszelkich podróży do Jemenu, w tym na Sokotrę. Rekomendacja MSZ obowiązuje od początku wojny w Jemenie” – ostrzegało MSZ na początku roku.
MSZ na swoich stronach podkreśla, że „w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa oraz brakiem polskiej placówki w tym kraju możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona”.
„Obywatele polscy przebywający na terytorium Jemenu pomimo powyższego ostrzeżenia powinni zgłosić swój pobyt w systemie rejestracji podróży Odyseusz” – dodano.
W Jemenie od ponad dekady trwa wojna domowa
Obecny wzrost napięć w tym rejonie związany jest z konfliktem między Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
W grudniu kontrolę nad prowincją Hadramaut przejęła wspierana przez rząd ZEA rebeliancka Rada Przejściowa Południa (STC). Arabia Saudyjska zareagowała ostrzelaniem transportu broni, która – jak twierdziła – była wysłana przez Abu Zabi dla sił STC.
Przywódca wspieranej przez Arabię Saudyjską jemeńskiej Rady Prezydenckiej, Raszad al-Alimi, nazwał działania STC „nieakceptowalną rebelią” i ogłosił blokadę powietrzną, morską i lądową. W rezultacie w ostatnich dniach grudnia lotnisko na Sokotrze również przestało działać w sposób niezakłócony.
Motyka w ”Gościu Wydarzeń” o decyzji premiera w sprawie ustawy o PIP: To nie jest złe potraktowanie, tylko ewidentna różnica zdańPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
