Do wzięcia jest aż siedem, w większości niewielkich, ale intrygujących gier indie, które mogą umilić niejeden wieczór. Lepiej się spieszyć, bo nie wiadomo, jak długo potrwa ta niespodziewana promocja.
Steam kontra Epic Games Store. Kto rozdaje więcej?
Na platformie Valve nie brakuje tytułów free-to-play. Czym innym jest jednak permanentnie darmowa gra-usługa, a czym innym produkcja, która normalnie kosztuje, a tylko przez krótki czas można ją zgarnąć bez opłat.
To właśnie takie okazje pozwalają bez żadnego ryzyka odkrywać perełki, o których inaczej byśmy nie usłyszeli. W najgorszym wypadku stracimy kilka minut na pobranie i odinstalowanie gry.
Steam nie ma tak regularnego kalendarza jak cotygodniowe rozdawnictwo w Epic Games Store, jednak potrafi zaskoczyć nagłym desantem darmowych tytułów. Najnowszy zestaw jest tego najlepszym przykładem, bo na nasze konta może trafić bardzo zróżnicowany pakiet gier. Od chaotycznych bijatyk, przez kosmiczne strzelanki, po… symulator pijanej jazdy.
Od kosmicznej strzelaniny po bójkę na krzesła
Na pierwszy ogień idą produkcje dla fanów szybkiej akcji. Ktrl Smash to szalona, arenowa bijatyka, w której naszym celem jest zdobycie jak największej liczby fragów przed upływem czasu. Wokół areny porozrzucano power-upy i broń, w tym tak finezyjne narzędzia mordu jak kije bejsbolowe i składane krzesła.
Miłośnicy klimatów retro powinni z kolei rzucić okiem na Space Aces oraz Humanoid. Pierwsza z gier to klasyczny shooter z widokiem z góry, w którym pędzimy przez kosmos, ulepszamy statek i walczymy z coraz trudniejszymi falami wrogów. Humanoid to natomiast minimalistyczny run-and-gun, gdzie w ciasnych pomieszczeniach i pod presją czasu musimy eliminować kolejnych przeciwników (brzmi jak idealna gra na krótkie sesje).
Poker, symulator i wyścig… żółwia
W zestawie znalazło się też miejsce na tytuły, powiedzmy, bardziej osobliwe. Drunk Driving Simulator to komediowa gra oparta na fizyce. Próbujemy w niej prowadzić samochód, podczas gdy nasza widoczność i panowanie nad pojazdem systematycznie się pogarszają. To oczywiście absurdalna parodia, a nie pochwała niebezpiecznych zachowań (choć może mieć pewne walory edukacyjne).
Na dokładkę mamy Poker Fate, czyli połączenie Texas Hold’em z oprawą wizualną w stylu anime, które mocno stawia na fanserwis. Obok niego w kolejce czeka Rogue Slots – roguelike, którego cała mechanika opiera się na maszynie losującej. Każdy obrót bębnów to atak, ulepszenie lub efekt pasywny.
Na koniec zostaje Once Upon a Shell. To uroczy roguelike wyścigowy oparty na bajce o zającu i żółwiu, w którym wcielamy się w powolnego gada. Musimy udowodnić, że z odpowiednimi ulepszeniami też potrafimy wcisnąć gaz do dechy.
Chociaż Steam regularnie oferuje darmowe gry, to jego prawdziwą siłą są tytuły free-to-play, które zdominowały rynek. Gry takie jak Counter-Strike 2 i Dota 2 od lat utrzymują się w czołówce najpopularniejszych produkcji na platformie i gromadzą codziennie setki tysięcy graczy.
Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL