Do sieci trafiły zdjęcia z pokazu filmu, na którym obecna była Kaja Godek. Do oglądania namawiała, twierdząc, że zawiera on „unikatowe wypowiedzi pracowników szpitala, w tym podwładnych Gizeli Jagielskiej”. A Beata Kempa, doradczyni Karola Nawrockiego, w facebookowym wpisie przekonywała: „Szpital, gdzie ratowano życie Kobiet, gdzie urodziło się moje Dziecko, gdzie wciąż pracuje z poświęceniem wielu wspaniałych Ludzi — musi odzyskać spokój i dobre imię”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kto był obecny na projekcji filmu?
Ile osób podpisało petycję przeciwko pokazowi?
Jakie są plany dyrektorki biblioteki dotyczące wykorzystania uzyskanych funduszy?
Kto wynajął salę w bibliotece do projekcji filmu?
Zdaniem organizacji Akcja Demokracja „Śledztwo…” nie tylko obraża lekarkę, ale może też siać dezinformację wśród mieszkańców Oleśnicy. Pod petycją za odwołaniem pokazu podpisały się ponad 4 tys. osób. W obronie Jagielskiej stanęła też Agata Diduszko-Zyglewska, przewodnicząca Klubu Lewica-Miasto Jest Nasze w Radzie Warszawy i doradca ministry MKDiN Marty Cienkowskiej, oceniając, że „to smutne, kiedy instytucja kultury staje się miejscem propagowania nagonki na kobiety”.
„Jesteśmy dla wszystkich otwarci i nie chcemy cenzurować żadnej ze stron”
Dyrektorka biblioteki Anna Zasada wyjaśniła, że to nie placówka jest organizatorem wydarzenia. Salę wynajął radny PiS Dawid Jankowski. W ogłoszeniach nie mógł użyć jej nazwy. Zasada podkreśliła, że uzyskane tak środki przeznaczane są na zakup nowych książek, a biblioteka jest otwarta na organizację spotkań przez różne środowiska, również przez Gizelę Jagielską, jeśli wyrazi taką chęć.
Jesteśmy dla wszystkich otwarci i nie chcemy cenzurować żadnej ze stron. Umowę mogłabym wypowiedzieć, ale pod warunkiem zawiadomienia o przestępstwie, związanego z tą projekcją. A wiedzy, że takie zawiadomienie zostało złożone, nie mam
— mówiła wrocławskiej „Wyborczej”.
W kwietniu odbyła się tam projekcja filmu „Miało nie żyć”, również dotyczącego aborcji, pod patronatem m.in. „Do Rzeczy”, „Wrealu24” i katolickiego portalu „Opoka”. Kaja Godek tłumaczyła wówczas, że bohaterami obrazu są dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji, a ich historie opowiadają lekarze i personel medyczny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Podobne kontrowersje wywołały projekcje filmów Grzegorza Brauna i Jacka Międlara podczas Festiwalu Maksymiliany, dofinansowanego przez Wrocław i władze Dolnego Śląska. Po interwencji Komitetu Obrony Demokracji, władze miasta zareagowały stanowczo, a galę przeniesiono gdzie indziej.
Biblioteka miejska w Oleśnicy podlega władzom miasta, którym kieruje burmistrz Adam Horbacz. W ostatnich wyborach samorządowych popierała go Platforma Obywatelska, a wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska podkreślała, że będzie on podejmował mądre i odważne decyzje.
Pacjentka atakowanej Jagielskiej w rozmowie z Ewą Raczyńską dla Onetu powiedziała:
Mam duży żal o jedno, że żadne prawicowe media nie próbowały się ze mną skontaktować, tylko wyjęły z mojej historii to, co pasowało im do kontekstu ich własnych racji i opinii. […] Nigdy nie zastanawiałam się: o rety, co się stanie, jak ktoś do mnie dotrze. To co? Przyjedzie pod mój dom? Kaja Godek zorganizuje protest? Mam wspaniałych sąsiadów, którzy z pewnością wezwaliby policję i sami interweniowali. Co oni mogą mi zrobić? Patrzeć na mnie krzywo? To będzie świadczyć tylko o tych ludziach, nie o mnie.