Zaczął się wyjątkowy czas dla polskich kibiców. Decyzją FIS rywalizacja w Zakopanem ruszyła dopiero w sobotę, ale za to tego dnia kibice zobaczą aż cztery oceniane serie. Przed konkursem duetów zaplanowano kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego. A to była jedyna okazja na początek weekendu, by zobaczyć w akcji pięciu Biało-Czerwonych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na starcie kwalifikacji pojawiło się zaledwie 53 skoczków, co oznaczało, że dzień później nie zobaczymy tylko feralnej trójki. Do stolicy polskich Tatr nie przylecieli m.in. Ryoyu Kobayashiego, Rena Nikaido [obaj z Japonii], Phillipa Raimunda, Felixa Hoffmana [obaj z Niemiec] oraz Austriaków: Daniela Tschofeniga i Stefana Krafta.

Kacper Tomasiak najlepszy z Polaków. Kibice mają powody do niepokoju

W związku z tym, że pulę krajową Maciej Maciusiak wykorzystał już w Wiśle, decyzją trenera Polskę reprezentowali ci sami skoczkowie, którzy skakali w austriackiej części Turnieju Czterech Skoczni.

Zanim na belce pojawił się pierwszy z zawodników gospodarzy, kibice nie dowierzali w to, czego dokonał Jewhen Marusiak. Ukrainiec poszybował aż 145 metrów [9. miejsce], a do rekordu skoczni zabrakło mu zaledwie dwóch metrów. Już wtedy publiczność mogła podejrzewać, że zawodnik zza naszej wschodniej granicy będzie miał lepszą notę od Biało-Czerwonych. I to mimo belki, która szybko poszła w dół.

Nieoczekiwanie długo najlepszym z Polaków pozostawał Maciej Kot. Jego 124,5 metra dały mu ostatecznie 23. miejsce. Metr bliżej poleciał Dawid Kubacki i mógł być zadowolony ze swojej próby. Ostatecznie uplasował się na 27. lokacie.

Choć Kamil Stoch lądował na odległości 124,5 m, nie mógł być zadowolony z tego, jak radzi sobie na Wielkiej Krokwi. 33. miejsce to wynik daleki od oczekiwań względem skoczka, który ma pożegnać się w niedzielę z Pucharem Świata w Zakopanem raz na zawsze.

Kibice liczą, że doświadczeni Polacy lepiej będą spisywać się w niedzielnym konkursie. Wątpliwości co do formy nie mają za to w przypadku Kacpra Tomasiaka. 18-latek po raz pierwszy skakał przed tak liczną polską publicznością. Nasz wielki talent odpuścił treningi, a w ocenianym skoku poleciał 128 m i zajął 16. lokatę.

Kwalifikacje nieoczekiwanie wygrał Manuel Fettner [138 m]. Austriak wyprzedził rodaków: Jana Hoerla [134 m] i Maximiliana Ortnera [139 m], który miał tę samą notę co Anze Lanisek [Słowenia].

Wyniki Polaków:

  • 16. Kacper Tomasiak 128 m
  • 23. Maciej Kot 124,5
  • 27. Dawid Kubacki 123,5 m
  • 33. Kamil Stoch 124,5 m
  • 46. Paweł Wąsek 114,5 m

Czołówka kwalifkacji:

Plan zawodów w Zakopanem:

sobota 10 stycznia

  • godz. 16.10 konkurs duetów, 3 serie

niedziela 11 stycznia

  • 15.00 seria próbna
  • 16.00 konkurs indywidualny, 2 serie