Politycy z Grenlandii wydali oświadczenie
W piątek 9 stycznia liderzy pięciu partii reprezentowanych w grenlandzkim parlamencie wydali wspólne oświadczenie. Podpisał je m.in. premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen. „Nie chcemy być Amerykanami, nie chcemy być Duńczykami, chcemy być Grenlandczykami” – przekazano w oświadczeniu. „Jako liderzy grenlandzkich partii chcielibyśmy raz jeszcze podkreślić nasze pragnienie, aby Stany Zjednoczone skończyły z pogardą dla naszego kraju” – dodano.
„Musimy sami decydować o przyszłości”
W oświadczeniu czytamy, że „prace nad przyszłością Grenlandii odbywają się w dialogu z narodem grenlandzkim i są przygotowywane w oparciu o prawo międzynarodowe”. Grenlandzcy politycy zaznaczyli, że „żaden inny kraj nie może się w to wtrącać”. „Musimy sami decydować o przyszłości naszego kraju, bez presji na szybką decyzję, zwłokę lub ingerencję ze strony innych krajów” – podkreślono.
Zobacz wideo Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
Donald Trump o przejęciu kontroli nad Grenlandią przez USA
Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym Danii. Donald Trump wielokrotnie mówił, że USA muszą przejąć kontrolę nad wyspą ze względów bezpieczeństwa. Amerykański prezydent twierdził, że w regionie mają operować rosyjskie i chińskie jednostki. Po raz kolejny wspomniał o tym w piątek. – Zrobimy coś w sprawie Grenlandii, niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie. Bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię, a my będziemy mieli Rosję albo Chiny za sąsiada – powiedział Trump. Stwierdził też, że chciałby zawrzeć umowę z Danią, ale „jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób”. – A tak przy okazji, muszę powiedzieć, że ja też jestem fanem Danii. Ale wiecie, to, że 500 lat temu dopłynęli tam łodzią, nie znaczy, że są właścicielami tej ziemi. Jestem pewien, że my też mieliśmy tam mnóstwo łodzi – dodał.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Nieoficjalnie: Tak Trump chce zdobyć Grenlandię. Do 100 tysięcy dolarów na osobę”.
Źródła:Associated Press, Gazeta.pl