Do zdarzenia doszło w sobotę po godz. 10 w Szczerbięcinie (woj. pomorskie). Jak przekazał w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie Konrad Majewski: – Lód zapadł się na środku jeziora, widoczny był tylko dach pojazdu.
Strażak przekazał, że do pomocy mężczyznom łącznie zadysponowano siedem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczną Grupę Wodno-Nurkową z Gdańska.
– Mężczyźni o własnych siłach wydostali się z pojazdu oraz po lodzie na brzeg – dodał Konrad Majewski.
Jak z kolei podała rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie mł. asp. Katarzyna Ożóg, na miejscu zdarzenia, gdzie doszło do załamania się lodu pod samochodem osobowym, którym po tafli jeziora poruszało się dwóch mężczyzn, pracowali też policjanci.
– Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie, który z nich kierował pojazdem oraz czy mężczyźni znajdowali się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających – podała policjantka, przekazując, że ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
– W związku ze zdarzeniem zostanie im pobrana krew do dalszych badań – dodała.
Policja jak zawsze w sezonie zimowym apeluje o rozsądek w przypadku zimowych aktywności i podkreśla, że szczególną ostrożność należy zachować w pobliżu zamarzniętych jezior, stawów i rzek.
Około godziny 15:00 auto zostało wyciągnięte z wody. Pojazd został zabezpieczony procesowo, a kierowcy zostali poddani badaniu alkomatem. Ustalono, że 24-latek prowadzący samochód miał niecały promil alkoholu w wydychanym powietrzu, a 27-letni pasażer nieco ponad promil.
Mężczyzn zatrzymano do dalszych czynności. Powiadomiona też została prokuratura.
Źródło: Dziennik Bałtycki, KPP w Tczewie, tcz.pl