Co znaleźliśmy w środku? Powiew optymizmu – polski rynek IT po dwóch chudych latach wreszcie odbił i w 2025 roku zaczął znowu rosnąć. Liczba ofert publikowanych na justjoin.it przekroczyła 110 tysięcy i była o nieco ponad 8% wyższa niż rok wcześniej, co odcina się od wcześniejszych, głębokich spadków z lat 2023–2024. Zamiast dalszego kurczenia się widać etap „uspokojenia” i powrotu do względnej równowagi, choć nie jest to powtórka dawnego eldorado.

Po silnych tąpnięciach w liczbie ofert w latach 2023 i 2024, 2025 przynosi pierwsze wyraźne sygnały, że hamowanie się zakończyło. Liczba ogłoszeń na poziomie 110 996 oznacza, że pracodawcy znowu rekrutują, ale robią to ostrożniej i w bardziej przemyślany sposób niż w czasach bezrefleksyjnego skalowania zespołów. Niemniej wzrost nie jest masowy – dotyczy konkretnych profili i technologii, a nie całej branży po równo.

Struktura popytu na kompetencje pokazuje, że firmy skupiają się na dojrzałych, sprawdzonych technologiach, które realnie przekładają się na stabilność produktów i efektywność zespołów. Zyskują kategorie takie jak Java, JavaScript, Data, DevOps czy Testing, a obok nich coraz mocniej rośnie obszar analityki i sztucznej inteligencji.

Dane zamiast JavaScriptu – zmiana lidera

Jednym z najbardziej symbolicznych sygnałów zmiany priorytetów jest przetasowanie na szczycie listy technologii. Po latach dominacji frontendu palmę pierwszeństwa przejmują szeroko rozumiane dane – oferty związane z Data odpowiadają za nieco ponad jedną dziesiątą wszystkich ogłoszeń. JavaScript spada na kolejną pozycję, tuż obok Javy, ale łącznie te trzy grupy generują około jednej trzeciej wszystkich ogłoszeń w IT.

Czytaj dalej poniżej Nawet 32 tys. zł miesięcznie - te umiejętności otwierają drzwi do dużych zarobków Oto, co mówią naukowcy o 4-dniowym tygodniu pracy. Nie mają złudzeń

Tuż za nimi znajduje się „drugi szereg” kategorii, które mają po kilka procent udziału w ogólnej liczbie ofert: DevOps, Testing, Python, PM, .NET i Analytics. W topowych specjalizacjach pojawia się też AI/ML – wciąż z relatywnie niewielkim udziałem procentowym, ale za to z imponującą dynamiką: liczba ogłoszeń w tej kategorii w ciągu roku wzrosła ponad czterokrotnie. Mimo że AI nie dominuje jeszcze wolumenem, staje się jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku.

Seniorzy rządzą, juniorzy na marginesie

Układ ogłoszeń pod względem poziomu seniority nie pozostawia złudzeń – to rynek dla osób z doświadczeniem. Ponad połowa ofert kierowana jest do seniorów, a niemal cała reszta do specjalistów na poziomie mid, co łącznie daje ponad 95% ogłoszeń. Dla juniorów zostaje zaledwie kilka procent rynku, co dobrze obrazuje, dlaczego start w branży jest dziś tak trudny.

Karol Dubas, Head of International Recruitment w N-iX:

Dane z 2025 roku potwierdzają, że polski rynek IT wchodzi w fazę dojrzałej stabilizacji. Jako globalny partner technologiczny obserwujemy fundamentalną zmianę: era masowego zatrudniania ustąpiła miejsca precyzyjnemu inwestowaniu w efektywność. Świadczy o tym nie tylko dominacja ofert dla seniorów, ale przede wszystkim detronizacja JavaScriptu przez kategorię Data. Kluczowym trendem, który N-iX obserwuje również globalnie, jest bez wątpienia skokowy wzrost znaczenia AI/ML. Polska, ze swoją unikalną koncentracją wysokiej klasy inżynierów potrafiących dowozić wartość od pierwszego dnia, pozostaje dla nas i naszych klientów kluczowym hubem innowacji.

B2B coraz mocniejsze i wyraźnie lepiej płatne

Z punktu widzenia wynagrodzeń, rok 2025 to w większości dobra wiadomość – ponad sześciu na dziesięciu specjalistów deklaruje, że ich pensje wzrosły. Najczęściej były to podwyżki rzędu kilku–kilkunastu procent, przy czym prawie jedna czwarta osób, które dostały więcej, mogła liczyć na wzrost o co najmniej jedną piątą dotychczasowego wynagrodzenia. Spadki płac dotyczą niewielkiej mniejszości, poniżej 6%.

Porównanie stawek pokazuje jednoznaczną przewagę kontraktów B2B nad umowami o pracę na każdym poziomie doświadczenia. Junior na kontrakcie zarabia przeciętnie trochę ponad 9 tysięcy zł na rękę, podczas gdy na etacie jest to około 8 tysięcy zł brutto, co przekłada się na różnicę przekraczającą 12%. W przypadku midów różnice są jeszcze bardziej odczuwalne – typowa stawka na B2B to blisko 19 tysięcy zł, przy około 15 tysiącach zł na UoP, czyli o około jedną czwartą więcej. Seniorzy także wygrywają na kontraktach – miesięcznie inkasują zwykle nieco poniżej 25 tysięcy zł, wobec około 21,5 tysiąca zł na etacie.

Równolegle bardzo dynamicznie rośnie sama liczba ofert B2B – ogłoszenia dla seniorów w tym modelu niemal się podwoiły, a dla midów wzrosły o trzy czwarte. Jedyną grupą, która notuje spadek, są juniorzy na etacie, gdzie liczba ogłoszeń zmalała o niespełna 9%.

AI, niszowe języki i najlepiej opłacane role

Jeśli miałbym wyszukać w tym raporcie największych wygranych 2025 roku pod względem dynamiki wynagrodzeń, prym wiedzie tu AI/ML. Średnia stawka na kontrakcie w tej specjalizacji zwiększyła się o około 15%, a na umowie o pracę o nieco ponad 14%. To jasny sygnał, że firmom zależy nie tylko na rekrutowaniu takich osób, ale także na utrzymaniu ich w organizacji.

Wyraźne wzrosty widać również w game devie, HTML (w szczególności na etatach) oraz w obszarze zarządzania projektami. Jeśli chodzi o absolutne poziomy zarobków, na samej górze drabinki znajdują się architekci IT z przeciętną stawką na B2B przekraczającą 28 tysięcy zł miesięcznie. W czołówce trzymają się także specjaliści od Go i Scali, którzy również mogą liczyć na pensje rzędu ponad 20 tysięcy zł.

Rozjazd między ofertami, realnymi zarobkami i oczekiwaniami

Interesująco wygląda tu porównanie trzech perspektyw: widełek w ogłoszeniach, faktycznych wynagrodzeń i oczekiwań pracowników. Największą rozbieżność widać u midów – w tej grupie realne wypłaty są wyraźnie niższe niż kwoty podawane w ofertach, zarówno na etacie, jak i na kontrakcie, z różnicą sięgającą około jednej piątej. To sugeruje, że górne granice widełek z ogłoszeń często pozostają tylko na papierze.

Juniorzy są najbliżej tego, co obiecują ogłoszenia – tam różnice między zapowiedziami a rzeczywistością wynoszą jedynie pojedyncze procenty. Seniorzy mają sytuację bardziej złożoną: na etacie statystycznie zarabiają wyraźnie mniej niż wynikałoby z ofert, ale na B2B potrafią wynegocjować warunki nieco korzystniejsze od tych deklarowanych przez pracodawców. Jednocześnie wszystkie poziomy doświadczenia zgłaszają „apetyt” na wyższe stawki, sięgający kilkunastu–kilkudziesięciu procent ponad faktyczne zarobki.

B2B kontra etat – dwa światy o podobnej skali

Patrząc na formy współpracy, branża jest niemal równo podzielona między kontrakty a umowy o pracę. Minimalną przewagę ma B2B, z udziałem niecałych 49%, przy około 45,5% dla etatów. Pozostały niewielki odsetek to inne typy umów, które w skali rynku mają marginalne znaczenie.

Różne modele częściej wybierają różne grupy – osoby na początku drogi chętniej stawiają na stabilność etatu, a doświadczeni specjaliści ze względu na stawki i elastyczność wybierają kontrakty. Rynek nie ma tu jednego faworyta, raczej dwa dominujące „światy” funkcjonujące obok siebie.

Praca zdalna trzyma się mocno, hybryda przyspiesza

Tryb pracy w IT nadal jest zdominowany przez model zdalny. W 2025 roku ponad 73 tysiące ogłoszeń dotyczyło pracy z domu, a takich ofert było o około 13% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rośnie jednak segment pracy hybrydowej – liczba ogłoszeń w tym trybie skoczyła o niemal jedną trzecią i przekroczyła 32 tysiące. Praca wyłącznie stacjonarna to zaledwie kilka procent wszystkich ofert.

Z perspektywy pracowników obraz jest jeszcze bardziej „zdalny”. Prawie sześć na dziesięć osób pracuje w pełni z domu, a około jedna trzecia wybiera formułę łączącą biuro z pracą zdalną. Codzienną obecność w biurze deklaruje tylko niewielki kilku­procentowy odsetek badanych, co oznacza, że większość branży przynajmniej część tygodnia spędza poza siedzibą firmy. Wśród form hybrydowych najpopularniejszy jest układ cztery dni zdalnie i jeden w biurze, wyraźnie wyprzedzający inne konfiguracje, takie jak 3+2 czy 1+4.

Niedobór talentów mimo stabilizacji i spojrzenie w stronę 2026

Choć liczby sugerują uspokojenie rynku, firmy nadal mają problem z rekrutacją odpowiednich ludzi. Ponad połowa pracodawców z sektora IT przyznaje, że trudno jest znaleźć kandydatów z właściwymi kompetencjami, szczególnie w obszarach data/AI, chmury, cyberbezpieczeństwa i produktów cyfrowych. To pokazuje, że stabilizacja nie oznacza automatycznego zaspokojenia popytu na specjalistów.

Piotr Nowosielski, CEO portali pracy justjoin.it i rocketjobs.pl:

2025 rok nie jest powrotem do „rynku pracownika” z czasów boomu, ale momentem wejścia w bardziej dojrzałą fazę – to rynek ostrożny, oparty na danych i doświadczeniu, w którym decyzje rekrutacyjne są znacznie bardziej przemyślane niż jeszcze kilka lat temu. Skończyła się era łatwych pieniędzy i masowego zatrudniania. Pracodawcy stali się zdecydowanie bardziej selektywni, ale jednocześnie wciąż poszukują wykwalifikowanych kandydatów. Konkurencja o pracę jest większa niż w latach 2021-2022, ale daleka od kryzysu – to raczej powrót do normalności.

Prognozy na 2026 rok zakładają dalszy rozwój rynku, ale skoncentrowany właśnie na tych najbardziej pożądanych specjalizacjach. Coraz większe znaczenie mają kompetencje związane z analitycznym myśleniem, rozwiązywaniem złożonych problemów i umiejętnością wykorzystania automatyzacji oraz sztucznej inteligencji w praktyce. Zamiast „taniego skalowania” liczy się dziś wysoka jakość i efektywność, a nie sama liczba osób w zespole.
Źródło: justjoin.it/N-iX.
Stock Image from Depositphotos.