W piątek rolnicy w wielu polskich miastach protestowali przeciwko porozumieniu pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem), które wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE. Zapisy umowy budzą jednak sprzeciw europejskich rolników, którzy obawiają się zalewu europejskiego rynku przez tanie produkty rolne z Ameryki Południowej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co się wydarzyło przed domem ministra rolnictwa?

Kto zajmuje się sprawą incydentu?

Jakie groźby skierowano wobec ministra Krajewskiego?

Jak minister Krajewski odniósł się do sprawcy incydentu?

Mimo sprzeciwu Polski oraz czterech innych państw, umowa została oficjalnie zaakceptowana przez członków wspólnoty. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski wystąpił w programie Polsat News, gdzie odniósł się do bieżących wydarzeń.

„Próba zniszczenia mienia, wtargnięcie na prywatną posesję, składanie gróźb karalnych”

Minister opisał, że w trakcie protestów nieznany sprawca rozlał gnojówkę przed jego domem, a także próbował wyrwać ogrodzenie przy użyciu lin. Dodatkowo, przy budynku pozostawiono tablicę z napisem „Krajewski zdrajca wsi”. W momencie incydentu Krajewskiego nie było w domu, jednak sprawca miał skierować groźby wobec ministra do jego żony.

— Składał groźby karalne wobec mojej osoby, wobec ministrów polskiego rządu. Może dojść do tragedii, tak jak było to w przypadku prezydenta Gdańska — mówił szef resortu. Dodał, że incydent zakończył się interwencją policji. — Próba zniszczenia mienia, wtargnięcie na prywatną posesję, składanie gróźb karalnych — to wszystko się zadziało — wskazał.

Ktoś przyjechał przed dom ministra. „To jest środowisko oszołomów Brauna”

Krajewski przekazał, że funkcjonariusze policji prowadzą obecnie czynności wyjaśniające. Z jego relacji wynika, że osoba odpowiedzialna za zdarzenie pracuje w branży meblarskiej. — A ta branża widzi szansę w podpisanych umowach — zauważył minister. Dodał również, że mężczyzna opublikował w internecie nagranie dokumentujące przebieg incydentu.

— To jest środowisko oszołomów Brauna i tego zdania nie cofnę. (…) Widać, że to są działania kreowane przez pana Brauna, przez jego środowisko. Gaśnica, może być gnojowica, ale może być za chwilę użyty nóż czy broń w stosunku do kogoś, kto im nie będzie po prostu odpowiadał — podsumował Stefan Krajewski.