Krzysztof Bosak w swoim wpisie podkreślił, że spotkał się z jednym z redaktorów Gońca w 2024 r. w nieoficjalnej formule. Tuż przed nim na wejściu do Sejmu Straż Marszałkowska miała odebrać dziennikarzowi sprzęt do ukrytego nagrywania treści.
„Prawie rok później, dnia 29.10.2025 r. o godz. 9:29, wielokrotnie skazany za publikowane materiały Piotr Krysiak przesłał w tej samej sprawie 22 insynuacyjne pytania. To powody, dla których nie rozmawiam z Gońcem i uważam, że redakcja działa w złej wierze” — pisze Bosak.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie zarzuty wobec Krzysztofa Bosaka przedstawił serwis Goniec?
Jak Bosak odniósł się do swojego rzekomego spotkania z rektorem?
Co Bosak powiedział na temat przerwania studiów?
Kiedy Bosak miał rozpocząć studia na Collegium Humanum?
Krzysztof Bosak się tłumaczy
Według lidera Konfederacji wszystkie wysunięte przez serwis zarzuty mają charakter „fałszywych plotek, insynuacji, pomówień i zwykłych kłamstw”. Powołuje się przy tym na brak jakichkolwiek materiałów prokuratury czy dowodów.
„Kłamstwem jest, że na koniec 2020 r. spotkałem się z prof. Pawłem C. Poznałem go 17 lipca 2020 r. o godz. 10:00 w rektoracie, zapoznając się z uczelnią na zaproszenie jednego z jej wykładowców. Poza tym nie miałem z nim kontaktu” — pisze Bosak.
Krzysztof Bosak odżegnuje się także od przerwania studiów na Collegium Humanum z powodu afery wokół uczelni. Według niego chodziło o brak czasu na kontynuowanie nauki. „Od początku rozmawiałem z uczelnią o studiach w indywidualnym trybie nauczania. Tylko na takie miałem czas. Robienie z tego zarzutu jest niedorzeczne” — czytamy.
Goniec: Bosak miał spotkać się z rektorem
Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji Krzysztof Bosak miał studiować na uczelni Collegium Humanum w latach 2020–2022, mimo że wcześniej publicznie zaprzeczał, jakoby w ogóle rozpoczął tam studia.
Jak wynika ze śledztwa Gońca, polityk Konfederacji przed rozpoczęciem studiów osobiście miał spotkać się z ówczesnym rektorem uczelni Pawłem C., podejrzanym obecnie o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Tego samego dnia, 7 grudnia 2020 r., miał zostać wpisany do uczelnianego systemu jako student pierwszego semestru studiów licencjackich, po czym — również tego samego dnia — miał zostać przeniesiony administracyjnie na semestr trzeci.
Jak twierdzi serwis, z akt prokuratorskich wynika, że formalną rejestrację Bosaka przeprowadziła prorektor uczelni Iwona G., która obecnie współpracuje z organami ścigania w śledztwie dotyczącym afery Collegium Humanum.
Według relacji świadków i byłych pracowników uczelni, sprawami administracyjnymi Bosaka jako studenta oraz — nieoficjalnie — edukacyjnymi miał zajmować się Tomasz Warowny, jego wieloletni współpracownik z czasów Młodzieży Wszechpolskiej.
Informatorzy Gońca twierdzą, że Warowny miał pojawiać się na uczelni w imieniu Bosaka, dostarczać prace zaliczeniowe oraz dbać o dokumentację i frekwencję.