Pod koniec grudnia dziennikarze z Kazachstanu informowali, że Bartosz Kapustka prowadzi rozmowy z jednym z kazachskich klubów. – Nazwa zespołu nie została na razie ujawniona – strony starają się uniknąć przedwczesnego rozgłosu, aby nie storpedować ewentualnego transferu – pisano. Informowaliśmy już, że z naszych informacji wynika, że nie jest to prawda. Teraz w rozmowie z Kazachami potwierdził do jego agent.
– Bartosz Kapustka zasadniczo nie jest zainteresowany pojawieniem się na rynku transferowym w tym oknie transferowym. W jakim celu ktoś w kazachskich mediach rozpowszechniał informacje o jego rzekomych negocjacjach z klubem z waszego kraju? Nie mam pojęcia – przyznał menedżer Serge Nahle w rowmowie z legalbet.kz.