Wczoraj pisaliśmy o schroniskach, które proszą o domy tymczasowe dla psów na czas mrozów. Jeżeli ktoś nie ma możliwości zaadoptować zwierzaka może pomóc, przyjmując go na krótki czas do siebie. Są też inne formy wsparcia dla czworonogów.
Jakie problemy mają schroniska zimą?
Co to jest akcja 'Rozgrzej Słodziaka’?
Dlaczego Lidzbarskie przytulisko wstrzymało wolontariaty?
Jakie inne formy wsparcia dla psów istnieją?
Schronisko poprosiło o pomoc. „Tego nikt się nie spodziewał”
Schronisko dla zwierząt w Łodzi przed weekendem poinformowało o akcji „Rozgrzej Słodziaka”. Jej celem miało być urozmaicenie czasu podopiecznym i zabranie ich na spacer. W sobotę okazało się, że… zabrakło psów dla chętnych, tak wiele osób zgłosiło się do pomocy.
„Tego nikt się nie spodziewał” — komentuje radny Damian Żurawski. „Akcja przerosła nasze oczekiwania” — przyznaje schronisko.
Na brak ochotników nie może też narzekać Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. W nowym poście organizacja pokazała, ile osób zgłosiło się do pomocy. Na zdjęciach widzimy pełny korytarz.
„To naprawdę niesamowite jakie wiele osób zareagowało na nasz apel o domy tymczasowe dla psiaków. Jesteście przecudowni!!!! Z całego serca dziękujemy” — pisze KTOZ.
O wstrzymaniu wolontariatów i spacerów poinformowało wczoraj Lidzbarskie przytulisko dla zwierząt. Powód? Najlepszy. Jak czytamy w poście „Wszystkie pieski w domkach tymczasowych zabezpieczone na czas mrozów”.
Zdjęcie pustych kojców oznacza, że zwierzęta nie muszą marznąć, bo znalazły schronienie przynajmniej na czas największych mrozów.