-
Tysiące osób wyszło na ulice Minneapolis i innych miast w USA, protestując przeciwko działaniom ICE po śmierci Renee Good.
-
Demonstracje przyciągnęły uwagę opinii publicznej oraz polityków, którzy domagają się wyjaśnienia okoliczności tragedii i zmian w polityce imigracyjnej.
-
Władze różnie tłumaczą incydent – według służb agent działał w samoobronie, jednak liderzy demokratów i uczestnicy manifestacji kwestionują takie stanowisko.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Manifestacja Minneapolis w była częścią ogólnokrajowej fali ponad tysiąca przeprowadzonych w weekend protestów przeciwko federalnej polityce deportacyjnej. Miały one miejsce m.in. w Nowym Jorku i Filadelfii.
USA. Tysiące osób uczestniczyło w protestach przeciwko służbom imigracyjnym
W Minneapolis tłum prowadzony przez grupę rdzennych meksykańskich tancerzy przeszedł ulicą, na której Renee Good zginęła w swoim samochodzie. Policja szacuje, że w marszu wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Skandowano: „Zlikwidować ICE!” (Urząd ds. imigracji i egzekwowania ceł) oraz „Nie ma sprawiedliwości, nie ma pokoju – precz z ICE z naszych ulic!”.
– Jestem potwornie wściekła i zdruzgotana, a jednocześnie mam nadzieję, że to w końcu coś zmieni – powiedziała agencji Reutera Ellison Montgomery, jedna z uczestniczek protestu.
Okoliczności środowego tragicznego incydentu nie zostały dotychczas jednoznacznie wyjaśnione. Demokratyczni liderzy Minnesoty uznali użycie broni przez funkcjonariusza za nieuzasadnione, powołując się na dostępne nagranie zrobione przez świadka. Widać na nim, że samochód Good odjeżdżał w chwili, gdy agent oddał strzał.
Z kolei departament bezpieczeństwa krajowego (DHS) twierdzi, że funkcjonariusz działał w samoobronie, ponieważ kobieta miała ruszyć autem w jego stronę po wezwaniu do opuszczenia pojazdu. Według DHS agent próbował zapobiec użyciu samochodu jako broni.
Agent ICE zastrzelił 37-latkę. Na ulicach USA zawrzało, seria protestów
Napięcie w regionie Minneapolis-St. Paul wzrosło po skierowaniu tam ok. 2 tys. funkcjonariuszy federalnych w ramach największej w historii operacji ICE. Gniew opinii publicznej podsycił też incydent z Portland, w stanie Oregon, gdzie agent straży granicznej postrzelił dwie osoby podczas kontroli drogowej.
Wydarzenia te skonsolidowały organizacje obywatelskie pod wspólnym hasłem „ICE Out For Good”. Jest to gra słów: z jednej strony żądanie, by ICE zniknęła „na zawsze” (for good), z drugiej – by wycofała się „dla Good” (w hołdzie zastrzelonej Renee Good)”.
Burmistrz Minneapolis, Jacob Frey, podkreślił, że większość protestów przebiegała pokojowo, choć ostrzegł przed niszczeniem mienia – w piątek doszło do aktów wandalizmu i 29 aresztowań. – Nie będziemy odpowiadać na chaos wywołany przez Donalda Trumpa naszym własnym chaosem. On chce, żebyśmy dali się sprowokować – dodał burmistrz.
W sobotę troje kongresmenów Partii Demokratycznej próbowało przeprowadzić kontrolę w regionalnej siedzibie ICE, by sprawdzić warunki, w jakich przebywają osoby zatrzymane. Odmówiono im jednak wstępu. – Jasno daliśmy do zrozumienia kierownictwu ICE i DHS, że łamią prawo federalne – oświadczyła deputowana Angie Craig. – Naszym obowiązkiem jest dopilnowanie, by zatrzymani byli traktowani humanitarnie – oświadczyła Craig.
Sasin o działaniach Tuska w sprawie umowy z krajami Mercosur: Zdrada interesów Polski i polskiego rolnictwaPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
