Damian Knyba stanął w sobotni wieczór przed wielką szansą. Polak, który legitymował się bilansem 17-0 miał okazję zostać mistrzem świata w wadze ciężkiej. Jego rywalem w walce o tymczasowy pas mistrza świata WBC był Agit Kabayel.
Pojedynek odbył się w niemieckim Oberhausen, a pierwsze dwie rundy mogły napawać kibiców optymizmem, że Polak ma szansę na zdobycie mistrzowskiego pasa.
Porażka Damiana Knyby, a potem takie komentarze. „Witamy w Niemczech”
Chwilę po walce zapanowała dyskusja czy arbiter ringowy Mark Lyson nie postąpił zbyt pochopnie. Wielu tenisowych ekspertów wypowiedziało się jednoznacznie w tym temacie.
„Sędzia zatrzymuje walkę w 3 rundzie. Damian przyjmował cios za ciosem z prawej przez 45 sekund, prawda, parę było bombek, też prawda… ale za wcześnie. Bez liczenia, bez niczego. Witamy w Niemczech” – podsumował Przemysław Garczarczyk.
„Niestety… Druga runda wyrównana, ale Kabayel z każdą minutą rósł w tej walce. W połowie trzeciej rundy zranił Knybę i metodycznie go przełamywał. Przerwanie nieco przedwczesne, nie było nokdaunów, ale to leciało już niestety w jednym kierunku. Szkoda” – napisał Kacper Bartosiak
„Żal mi Damiana Knyby. OK, Polak już tańczył na nogach i Kabayel pewnie by go zaraz i tak dopadł. Ale jak można przerwać walkę o pas bez liczenia w trzeciej rundzie?” – napisał Antoni Partum.
Piotrcovia Piotrków Trybunalski – KPR Gminy Kobierzyce. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
