Jak przekazała kolumbijska Generalna Dyrekcja ds. Badania Wypadków Lotniczych, do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę w godzinach popołudniowych w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyaca.
Maszyna, którą podróżował 34-letni wokalista Yeison Jiménez, z nieznanych przyczyn uderzyła w ziemię, stanęła w płomieniach i niemal doszczętnie została strawiona przez ogień.
Wśród ofiar znalazły się również osoby podróżujące z muzykiem na koncert w Marinilli w Kolumbii: Jefferson Osorio, Juan Manuel Rodríguez, Óscar Marín i Weisman Mora, a także pilot – kapitan Fernando Torres.
Ministerstwo Transportu wszczęło śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn katastrofy. Dochodzenie prowadzą również m.in. Dyrekcja Techniczna ds. Badania Wypadków i Kolumbijski Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Nie żyje Yeison Jiménez. Trzykrotnie śnił mu się udział w katastrofie lotniczej
Popularny wokalista, znany także jako juror telewizyjnego show „Yo Me Llamo”, zdradził, że trzykrotnie śniło mu się, że brał udział w katastrofie lotniczej.
„Trzy razy śniło mi się, że samolot ulegnie wypadkowi i że muszę powiedzieć pilotowi, żeby zawrócił. Kiedy przyleciał, powiedział mi: 'Szefie, dzięki Bogu, że mi powiedziałeś, bo coś poszło nie tak, ale już to naprawiłem'” – powiedział Jiménez w telewizyjnym programie „Se dice de mí” pod koniec grudnia 2025 r.
„W jednym z moich snów śniło mi się, że zginęliśmy i że byliśmy w wiadomościach” – dodał wokalista.
Do największych przebojów Yeisona należą piosenki „Aventurero” (ponad 355 mln odsłon), „Tenías Razón” (ponad 230 mln) i „Ya no mi amor” (218 mln). Pod koniec sierpnia 2025 r. wypuścił utwór „Pedazos”, duet z Natalią Jiménez.
„Zawsze bądź pokorny, bo to, co Bóg daje, może też zabrać” – to ostatnie słowa wokalisty, którymi podzielił się w filmie zamieszczonym na swoim koncie na Instagramie, które obserwuje ponad 5 milionów osób.
Yeison Jiménez zostawił trójkę małych dzieci. W grudniu 2025 r. opublikował rodzinne zdjęcie, dziękując Bogu za kolejny rok.
Majka Jeżowska na Sylwestrowej Mocy Przebojów. Co planuje na przyszły rok?INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

