Astronomowie badający dane zgromadzone przez Obserwatorium Very C. Rubin natrafili na zaskakująco szybko obracającą się planetoidę. Obiekt skatalogowany pod numerem 2025 MN45 ma ok. 710 metrów długości i wykonuje pełen obrót w zaledwie 1,88 minuty. Tym samym jest to najszybciej rotująca znana planetoida tej wielkości obserwowana dotychczas przez naukowców.
W najnowszym artykule naukowym naukowcy przeanalizowali ponad 2 tys. obiektów, które pojawiły się w katalogu po czerwcowej publikacji danych z 2025 r. Wśród nich wytypowano 19 planetoid o wybitnie szybkim tempie obrotu. Liderem w tej grupie jest wspomniana wyżej planetoida 2025 MN45, wyraźnie wyprzedzając inny szybko obracający się obiekt – 2025 MJ71, choć ten jest nieco mniejszych rozmiarów.
Rotacja planetoid może być bardzo zróżnicowana – od kilku sekund do wielu godzin lub nawet dni. Co jednak ważne, szybkie tempo rotacji wśród dużych planetoid to już rzadkość, ponieważ większość obiektów tego typu składa się z luźno związanej materii. Bardzo często są to zlepki swoistego gruzu skalnego. Przy zbyt szybkim obrocie takie obiekty uległyby rozpadowi.
To z kolei oznacza, że planetoida 2025 MN45 musi mieć bardzo zwartą strukturę i wysoką wytrzymałość, by przetrwać tak szybki ruch obrotowy. „Wyliczenia wskazują, że siła kohezji musi odpowiadać jednolitej skale.
Większość wcześniejszych rekordzistów szybkości rotacji znajdowała się bliżej Ziemi. Nowa kolekcja szybko obracających się planetoid niemal w całości pochodzi jednak z pasa głównego między Marsem a Jowiszem. Dwa obiekty wykraczają nieco poza tę strefę, co może wymusić korektę dotychczasowych ocen dotyczących ewolucji tych kosmicznych skał.
Twórcy projektu badawczego podkreślają, że możliwości Obserwatorium Very C. Rubin oraz wykorzystywanej przez nie kamery LSST pozwalają na niezwykle szybkie i szczegółowe przeglądy nieba. Duże pole widzenia kamery i możliwość wykonywania nowych zdjęć co 40 sekund sprawia, że w zupełnie nowy sposób możemy teraz przyglądać się obiektom w Układzie Słonecznym. Oznacza to tyle, że w najbliższych latach nie tylko odkryjemy tysiące nowych planetoid, ale także możemy skuteczniej poszukiwać obiektów znajdujących się na kursie kolizyjnym z Ziemią oraz obiektów międzygwiezdnych – takich jak 1I/Oumuamua czy 3I/ATLAS, które tylko przelatują przez nasz układ planetarny. Jest zatem na co czekać.