Manifestacja w Minneapolis była częścią ogólnokrajowej fali ponad tysiąca przeprowadzonych w weekend protestów przeciwko federalnej polityce deportacyjnej. Miały one miejsce m.in. w Nowym Jorku i Filadelfii.

Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer

W Minneapolis tłum prowadzony przez grupę rdzennych meksykańskich tancerzy przeszedł ulicą, na której Renee Good zginęła w swoim samochodzie. Policja szacuje, że w marszu wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Skandowano: „Zlikwidować ICE!” (Urząd ds. imigracji i egzekwowania ceł) oraz „Nie ma sprawiedliwości, nie ma pokoju – precz z ICE z naszych ulic!”.

– Jestem potwornie wściekła i zdruzgotana, a jednocześnie mam nadzieję, że to w końcu coś zmieni – powiedziała agencji Reutera Ellison Montgomery, jedna z uczestniczek protestu.

Okoliczności środowego tragicznego incydentu nie zostały dotychczas jednoznacznie wyjaśnione. Demokratyczni liderzy Minnesoty uznali użycie broni przez funkcjonariusza za nieuzasadnione, powołując się na dostępne nagranie zrobione przez świadka. Widać na nim, że samochód Good odjeżdżał w chwili, gdy agent oddał strzał. Z kolei Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) twierdzi, że funkcjonariusz działał w samoobronie, ponieważ kobieta miała ruszyć autem w jego stronę po wezwaniu do opuszczenia pojazdu. Według DHS agent próbował zapobiec użyciu samochodu jako broni.

Napięcie w regionie Minneapolis–St. Paul wzrosło po skierowaniu tam ok. 2 tys. funkcjonariuszy federalnych w ramach największej w historii operacji ICE. Gniew opinii publicznej podsycił też incydent z Portland, w stanie Oregon, gdzie agent straży granicznej postrzelił dwie osoby podczas kontroli drogowej. Wydarzenia te skonsolidowały organizacje obywatelskie pod wspólnym hasłem „ICE Out For Good” Jest to gra słów: z jednej strony żądanie, by ICE zniknęła „na zawsze” (for good), z drugiej – by wycofała się „dla Good” (w hołdzie zastrzelonej Renee Good)”.

Burmistrz Minneapolis Jacob Frey podkreślił, że większość protestów przebiegała pokojowo, choć ostrzegł przed niszczeniem mienia – w piątek doszło do aktów wandalizmu i 29 aresztowań. – Nie będziemy odpowiadać na chaos wywołany przez Donalda Trumpa naszym własnym chaosem. On chce, żebyśmy dali się sprowokować – dodał burmistrz.

W sobotę troje kongresmenów Partii Demokratycznej próbowało przeprowadzić kontrolę w regionalnej siedzibie ICE, by sprawdzić warunki, w jakich przebywają osoby zatrzymane. Odmówiono im jednak wstępu. – Jasno daliśmy do zrozumienia kierownictwu ICE i DHS, że łamią prawo federalne – oświadczyła deputowana Angie Craig. – Naszym obowiązkiem jest dopilnowanie, by zatrzymani byli traktowani humanitarnie – oświadczyła Craig.