Bogdan Kacmajor urodził się w 1954 roku. W młodości interesował się sztuką, plastyką i scenografią. Działał m.in. w teatrze lalek, projektował dekoracje, tworzył instalacje artystyczne. Gdy jego pasją stała się bioenergoterapia, porzucił pracę i odkrył w sobie cudotwórcze moce.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
W latach 90. założył w Majdanie Kozłowieckim w województwie lubelskim grupę, która z czasem przekształciła się w sekciarską wspólnotę „Niebo”. Przedstawiał się jako prorok i uzdrowiciel leczący poprzez dotyk. Jego słowa dla wyznawców stały się niekwestionowanym prawem.
Życie w sekcie podporządkowane było całkowicie wizji Bogdana Kacmajora. Nowi członkowie musieli oddać swoje majątki wspólnocie, zerwać kontakty z rodziną i przyjąć nowe, często dziwaczne imiona, np. Płonąca Sałatka, Śrubokręt Nie Pomoże i Ewidencja Stanów Pozagrobowych.
Dzieci żyjące w Zborze Uzdrawiania Duchem Świętym „Niebo” nie uczęszczały do szkoły. Porody odbywały się w domu i nie były zgłaszane do Urzędu Stanu Cywilnego. Kontakty z lekarzami były ograniczone.
Wspólnota przestrzegała rygorystycznej diety opierającej się głównie na owocach i warzywach, a codzienne życie podporządkowane było rytuałom i specjalnemu językowi narzuconemu przez lidera. Z czasem praktyki stawały się coraz bardziej radykalne.
Jego podopieczni poddawani byli manipulacji psychicznej, a opór spotykał się z izolacją lub karą. Dochodziło też do kontrowersyjnych zachowań, takich jak aranżowane małżeństwa dzieci czy sugerowane kradzieże, by wspólnota mogła funkcjonować materialnie. W efekcie wyznawcy tracili zdolność samodzielnego myślenia i podporządkowywali całe życie wizji lidera.
Zapowiadany przez Bogdana Kacmajora koniec świata w 2000 roku nie nastąpił. Po kilku latach wielu członków opuściło wspólnotę i próbowało wrócić do normalnego życia. Samozwańczy uzdrowiciel przeniósł się z rodziną na Podhale i próbował reaktywować grupę, ale bez powodzenia. Media po latach podawały, że mieszkał w Anglii, gdzie miał umrzeć w 2022 roku.
O sekcie „Niebo” powstał serial. Kto w nim zagrał?
O ponurej rzeczywistości członków „Nieba” opowiedział Sebastian Keller w książce „Niebo. Pięć lat w sekcie”. Na podstawie jego wspomnień powstał serial „Niebo. Rok w piekle”. Główną rolę guru sekty powierzono Tomaszowi Kotowi.
W produkcji zagrali również Magdalena Różczka (znana z „Lejdis”), Stanisław Linowski („Napad”), Anna Radwan („Katyń”), Michalina Łabacz („Wołyń”), Zofia Jastrzębska („Warszawianka”), Dominika Kluźniak („BrzydUla”) i Weronika Humaj („Stulecie Winnych”).