Wiosną na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Zgodnie z przewidywaniami Viktor Orban będzie liderem listy krajowej Fideszu. W czasie kongresu partii w Budapeszcie powiedział, że dalej jest gotowy być premierem. Przemówienie Orbana poprzedził klip filmowy. Pokazano w nim tych, których Fidesz uważa obecnie za największych przeciwników zewnętrznych – Ursuli von der Leyen, Wołodymyra Zełenskiego i Manfreda Webera. Materiał przeplatano zdjęciami wojny w Ukrainie. To im chce się przeciwstawić węgierski premier i dlatego stanie na czele listy krajowej swojej partii w wyborach.

Tylko „Fidesz jest lepszy od Fideszu”

Viktor Orban jest najdłużej urzędującym premierem w historii Węgier (rządził w latach 1998-2002 i od 2010). – Po dwudziestu latach na stanowisku premiera jestem gotowy by znowu podjąć to zadanie, bo jestem w szczytowej formie – powiedział Viktor Orban w Budapeszcie. Węgrzy wybierają przedstawicieli w wyborach mieszanych, dlatego w czasie sobotniego kongresu partii przedstawiono stu sześciu kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych. Aż czterdziestu jeden z nich to nowi kandydaci. Według premiera Orbana odnowa jest potrzebna, ale tylko „Fidesz jest lepszy od Fideszu”.

Zobacz wideo Tusk ostro do Ziobry: Nie chce pan przejść do historii jako fujara czy miękiszon

Partia Tisza zagrożeniem Orbana

Partia Orbana rządzi nieprzerwanie od szesnastu lat, ale wyrósł mu poważny rywal – charyzmatyczny lider opozycji Peter Magyar. Od roku jego partia Tisza wyprzedza w wielu niezależnych sondażach prawicowo-konserwatywny Fidesz Orbana. Tiszę trudno jest sklasyfikować pod względem politycznym, również dlatego, że jej lider rzadko wypowiada się na wiele kontrowersyjnych tematów.

Czytaj także: Węgrzy umilkli w sprawie azylu dla dwóch Polaków. A pytania się mnożą

Źródło: IAR