Gala Mistrzów Sportu co roku wzbudza spore emocje. Parę lat temu szeroko dyskutowano o przewadze Igi Świątek nad Robertem Lewandowskim albo odwrotnie. Głośne były też słowa Pawła Fajdka, który oburzał się na zbyt niskie miejsca lekkoatletów, w tym swoje. Obecnie natomiast wielu kibiców czy ekspertów zastanawia się, czy Klaudia Zwolińska aby na pewno zasłużyła na pierwsze miejsce w „Plebiscycie Przeglądu Sportowego„.

Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie

Senator KO wypowiedział się na temat „przegranej” Świątek

Zwolińska w 2025 roku zdobyła dwa złote oraz brązowy medal mistrzostw świata. To olbrzymie sukcesy, szczególnie że odniesione w konkurencjach olimpijskich. Z drugiej strony – jej dyscyplina, czyli kajakarstwo górskie, nie cieszy się takim zainteresowaniem na świecie jak tenis. Na to uwagę zwrócił właśnie Władysław Komarnicki. Senator Koalicji Obywatelskiej, a w przeszłości działacz żużlowy i prezes Stali Gorzów Wielkopolski, był obecny na Gali Mistrzów Sportu.

– Na pewno zwyciężczyni plebiscytu ciężko pracuje na swój wielki wynik, ale na litość boską. Iga Świątek reprezentuje sport, który jest podziwiany przez cały świat. Reprezentuje dyscyplinę, która jest uprawiana nie tylko zawodowo, ale miliony ludzi grają w nią amatorsko – powiedział Komarnicki w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

ZOBACZ TEŻ: A jednak nie Świątek! Oto kto wygrał na Gali Mistrzów Sportu! Sensacja

Zwolińska po raz pierwszy została uznana „najlepszym sportowcem Polski” na Gali Mistrzów Sportu. Świątek w przeszłości dwukrotnie (2022, 2023) dostąpiła tego zaszczytu.