Występem w Pszczynie Kabaret hrAbi wrócił na scenę po śmierci Joanny Kołaczkowskiej z premierowym programem. Pisownia nazwy grupy została zmodyfikowana właśnie w hołdzie dla zmarłej.
Aktorka kabaretowa, wokalistka, wyjątkowa artystka, jedna z najpopularniejszych postaci polskiego kabaretu zmarła 17 lipca 2025 r. w wieku 59 lat, po walce z nowotworem mózgu.
Kabaret hrAbi po śmierci Joanny Kołaczkowskiej
Jej koledzy – Dariusz Kamys (prywatnie szwagier Kołaczkowskiej), Łukasz Pietsch i Tomasz Majer – wrócili na scenę w październiku 2025 r. z piosenkami kabaretu Potem. Teraz zaprezentowali premierowy program „Być facetem”.
„To opowieść o byciu facetem dziś – czasem serio, częściej z przymrużeniem oka, zawsze w dobrej atmosferze” – zapowiadali twórcy.
Na scenie towarzyszy im Wojciech Kamiński (także jako Znany Wojtek Kamiński), aktor i standuper, były członek kabaretów Miłe Twarze i Jurki. W pokazywanym przez Polsat i TV4 kabaretowym serialu „Spadkobiercy” (autorem jest Dariusz Kamys) wcielał się w postać Kena Heighly, narzeczonego, a następnie męża Dorin Owens (w tej roli występowała Joanna Kołaczkowska).
W facebookowym wpisie członkowie Kabaretu hrAbi podziękowali za premierowy występ w Pszczynie.
„Z naszej strony: radość, ulga i to miłe uczucie, że to działa. Z Waszej strony: śmiech, energia i sygnały, że jedziemy w dobrą stronę. Krótko mówiąc – entuzjazm był obustronny, co zawsze cieszy najbardziej.
Pszczyna, dziękujemy za ciepłe przyjęcie, otwartość i świetną atmosferę. To właśnie stąd rusza nowa droga. Dokąd prowadzi? Jeszcze nie wiemy. Ale skoro zaczęła się w Pszczynie – to musi być dobra trasa” – podkreślają twórcy.
„The Voice Senior”: Majka Jeżowska opowiedziała o synuTVP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
