– Głęboko wierzę, że Unię stać na wejście do pierwszej czwórki – rozpoczyna swoją analizę Rufin Sokołowski. – Później może wydarzyć się sensacja lub padaczka, jednakże sam awans do play-off jest jak najbardziej osiągalny. Taki powinien być cel i bardzo dobrze, że zarząd wprost to deklaruje – mówi nam były prezes Unii.
Unia Leszno chce wjechać do play-off. „Presja ciąży na Falubazie i GKM-ie”
Leszczynianie będę jednym z najsilniejszych beniaminków. Liderami drużyny mają być Janusz Kołodziej, Piotr Pawlicki i Benjamin Cook, a cenne punkty dorzucać mają Grzegorz Zengota i Keynan Rew. Poza tym sztab dysponuje mocną parą młodzieżową, w której skład wchodzą Nazar Parnicki, czyli aktualny mistrz świata juniorów oraz Kacper Mania, jeden z najlepszych debiutantów w polskiej lidze.
Eksperci są zgodni co do tego, że o jedno miejsce w górnej czwórce powalczy Falubaz i GKM, ale Unię traktują z przymrużeniem oka. – I bardzo dobrze. Unia nic nie musi, a presja ciąży na Zielonej Górze i Grudziądzu, żeby awansować do play-off – zauważa Sokołowski. Szczególnie, kiedy przychodzi do oceny Benjamina Cooka, którego niewielu traktuje, jak prawdziwego lidera. – Potrafi jeździć na motocyklu. Świetnie go prowadzi i inteligentnie planuje atak. Jest świetnie wyszkolony technicznie – podkreśla.
Klątwa nad klubem, „to nie przypadek”
Są jednak pewne obawy, bo Unia w latach 2022-2024 była ofiarą plagi kontuzji. O ile cztery lata temu nie groziło to w żadnym wypadku spadkiem do niższej ligi, to w dwóch następnych trwała prawdziwa walka o życie. – Nie wiem, czy pech minął. Jeśli coś wydarza się cyklicznie, powtarzalnie, to oznacza, że zachodzi jakaś zasada. To nie przypadek – zaznacza.
Największe zmartwienia dotyczą oczywiście liderów, a konkretnie jednego z nich. – Janusz Kołodziej ma być głównym liderem, ale jest bardzo podatny na kontuzję. Ma problemy z barkami, a teraz jeszcze to kolano. Trochę mnie to martwi – dodaje.
„Smoczyk” ma być twierdzą beniaminka z Leszna
Tajną bronią Unii ma być jednak atut własnego toru, który miał ulec pewnym zmianom przez ostatni rok. – Unii nie było rok w elicie, a tym czasie ten tor mocno się zmienił. Stadion w Lesznie może się okazać twierdzą nie do zdobycia – mówił nam niedawno Sławomir Kryjom.

Janusz Kołodziej w akcji.Paweł Wilczyński Zdjęcia Paweł Wilczyński

Unia LesznoŁukasz TrzeszczkowskiZdjęcia Łukasz Trzeszczkowski
King Szczecin – Legia Warszawa. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
