-
Polska turystka potrzebowała pomocy ratowników podczas wspinaczki w słowackich Tatrach po nagłym osłabieniu i skurczach mięśni.
-
W górach panują trudne warunki zimowe, ratownicy górscy mają ręce pełne pracy i interweniują coraz częściej.
-
W Tatrach obowiązuje umiarkowane zagrożenie lawinowe, a służby apelują o ostrożność i rozwagę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Słowackie służby ratunkowe otrzymały w niedzielę zgłoszenie z rejonu Przełęczy pod Kończystą w słowackiej Wielkiej Fatrze.
Pomocy potrzebowała 51-letnia Polka, która nagle zaczęła odczuwać silne osłabienie, wyczerpanie oraz bolesne skurcze mięśni.
Na miejsce skierowano ratowników z Regionalnego Centrum Wielkiej Fatry. Po przebadaniu i zabezpieczeniu turystki zdecydowano o jej ewakuacji.
Kobieta została przetransportowana na noszach oraz quadem HZS (Horská záchranná služba) do Liptowskich Rewus, a następnie samochodem terenowym przewieziona do Donovaly, czyli popularnego kurortu narciarskiego i turystycznego na Słowacji.
Dalszą podróż kontynuowała na własną rękę, w towarzystwie przyjaciół.
Trudne warunki w Tatrach. Liczne interwencje ratowników górskich
Początek roku przynosi wzmożoną liczbę interwencji ratowników górskich po obu stronach Tatr. Jak wynika z komunikatu TOPR, od początku stycznia ratownicy udzielili pomocy 23 osobom.
Najczęstsze interwencje dotyczyły urazów po potknięciach i poślizgnięciach na oblodzonych szlakach.
W sobotę przed godz. 18:00 o pomoc zwróciło się czterech turystów, którzy stracili orientację w rejonie wierzchołka Ciemniaka. Dzięki wykorzystaniu drona poszukiwawczego udało się ich szybko zlokalizować. Ratownicy sprowadzili turystów w rejon Polany Upłaz, a następnie przewieźli ich samochodem do Zakopanego.
W poniedziałek z kolei, tuż po zmroku, TOPR otrzymał zgłoszenie od turysty schodzącego z Rysów. W rejonie Buli pod Rysami doznał on urazu nogi. Akcja była skomplikowana i długotrwała – po zabezpieczeniu i ogrzaniu poszkodowanego ratownicy opuścili go w noszach w kierunku Czarnego Stawu pod Rysami, a następnie znieśli do schroniska.
W działaniach uczestniczyło 20 ratowników oraz dron transportowy, a akcję zakończono dopiero około godz. 1:00 w nocy.
Pogoda w Tatrach. Trudne warunki i umiarkowane zagrożenie lawinowe
Ratownicy podkreślają, że w Tatrach panują obecnie trudne warunki zimowe. Występuje silny wiatr, opady śniegu oraz bardzo ograniczona widzialność, co znacząco utrudnia orientację w terenie i ocenę zagrożenia lawinowego.
„Pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana, jednak na niektórych stromych stokach jej stabilność jest tylko umiarkowana. Wyzwolenie lawiny jest możliwe głównie przy dużym obciążeniu dodatkowym, szczególnie na stromych stokach. Samoistne zejścia bardzo dużych lawin są mało prawdopodobne” – podało TPN.
Trudne warunki w górach. Ostrzeżenia dla turystów
Ostrzeżenia dotyczą również nawianego śniegu w żlebach, depresjach, formacjach wklęsłych, pod graniami oraz na rozległych polach śnieżnych.
W tych miejscach należy zachować szczególną ostrożność. Warunki określane są jako częściowo niekorzystne, a poruszanie się w wyższych partiach gór wymaga doświadczenia, umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego, właściwego doboru trasy oraz zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Ratownicy apelują do turystów o rozsądek i dostosowanie planów do panujących warunków.
- Zamiecie uderzą w część Polski. Może spaść nawet 50 cm śniegu
- Północ Polski walczy ze śniegiem. Zima utrudnia pracę lotniska
Walka z zimą trwa. Mróz i opady śniegu nie odpuszczająPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
