„Pojawiają się doniesienia o grupach uzbrojonych milicji, znanych jako „colectivos”, które ustawiają blokady drogowe i rewidują pojazdy w poszukiwaniu dowodów obywatelstwa amerykańskiego lub poparcia dla Stanów Zjednoczonych. Zachowajcie czujność i ostrożność podczas podróży” – podano w oświadczeniu.
Zegar już tyka. Czy USA otworzy parasol nuklearny nad Europą?
Również ambasada USA w Kolumbii wydała ostrzeżenie. Potwierdziła, że USA utrzymują czwarty, najwyższy poziom alertu „nie podróżować” w odniesieniu do Wenezueli i wzywają obywateli USA do unikania wszelkich podróży do tego kraju.
Rząd Wenezueli zapowiedział „rozpoczęcie eksploracyjnego procesu dyplomatycznego” ze Stanami Zjednoczonymi „mającego na celu przywrócenie działalności misji dyplomatycznych w obu krajach”.
W sobotę wysoki rangą urzędnik amerykański powiedział ABC News, że rozważane jest zniesienie sankcji nałożonych na Wenezuelę już w przyszłym tygodniu, aby ułatwić sprzedaż ropy naftowej. Jak dodał, sekretarz skarbu Scott Bessent przyjął zaproszenia na spotkania z szefami Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, aby omówić ich ponowne zaangażowanie w sprawy Wenezueli.
Urzędnik potwierdził również, że około 5 mld dol. z obecnie zamrożonych aktywów Wenezueli mogłoby zostać przeznaczone na odbudowę gospodarki tego kraju. „Ministerstwo skarbu Stanów Zjednoczonych jest w pełni zaangażowane we wspieranie wysiłków prezydenta Trumpa na rzecz narodu wenezuelskiego” – przyznał rzecznik resortu w rozmowie z ABC News.
„Rozporządzenie potwierdza, że fundusze stanowią suwerenną własność Wenezueli i są przechowywane przez Stany Zjednoczone w celach rządowych i dyplomatycznych” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.