SPIS TREŚCI
- Coraz więcej grypy w gabinetach lekarskich
- Na co najczęściej teraz chorujemy?
- Jakie objawy daje obecnie grypa?
- Szczepmy się, póki mamy jeszcze czas
Coraz więcej grypy w gabinetach lekarskich
— Od ok. miesiąca widzimy radykalnie zwiększoną zachorowalność na grypę. Obecnie notujemy ok. 100 przypadków na 100 tys. osób, co przekłada się na kilkadziesiąt tysięcy zachorowań tygodniowo — zauważa w rozmowie z Medonetem Marek Waszczewski, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego.
Potwierdza to dr Michał Sutkowski, lekarz rodzinny. — Tak, grypa jest już widoczna w gabinetach lekarzy rodzinnych — przyznaje. Obecnie notuje się około 30 tys. zachorowań tygodniowo, ale jak mówi, niebawem te liczby mogą wzrosnąć nawet czterokrotnie. — Szczyt sezonu jeszcze przed nami. W Europie Zachodniej grypy jest dużo, więc spodziewamy się tej fali niebawem — przyznaje.
Choć sytuacja nie jest dramatyczna, sezon dopiero się rozkręca. — Szczyt zachorowań jeszcze przed nami i bardzo dużo zależy od nas. To jest moment kluczowy — podkreśla lekarz, przypominając, że grypa pojawiła się w tym sezonie wcześniej niż zwykle. — Kiedyś to był przełom stycznia i lutego, teraz szczyt przychodzi w połowie stycznia. Więc mamy jeszcze czas, żeby się zaszczepić. Warto, bo po dwóch tygodniach mamy odporność — apeluje.
Z kolei Marek Waszczewski dodaje, że w grudniu dużą grupą chorych były dzieci do 15 r.ż. W związku z tym można spodziewać się chwilowego spadku zachorowań w tej grupie w związku z przerwą świąteczno-noworoczną. — Co roku po chwilowym spadku zachorowań spodziewamy się ich szczytu na przełomie stycznia i lutego — wyjaśnia rzecznik GIS.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie są objawy grypy w tym sezonie?
Ile osób jest obecnie zakażonych grypą w Polsce?
Czy szczepienia przeciwko grypie są dostępne?
Jakie są zalecenia dla osób chorujących na grypę?
Na co najczęściej teraz chorujemy?
Jakich chorób jest teraz najwięcej? Jak przyznaje Michał Sutkowski, grypy jest na razie dużo mniej niż choroby przeziębieniowej, ale i tak razem tych infekcji jest już dużo. Do tego dochodzą zapalenia oskrzeli u dzieci i pojedyncze przypadki COVID-19. — To mieszanka, która jeszcze nie wybuchła, ale jest wybuchowa — dodaje.
Trend ten potwierdzają dane epidemiologiczne. — Największy udział w obrazie zakażeń ma grypa, natomiast zachorowań na COVID-19 jest pięciokrotnie mniej, niewiele jest także zgłaszanych zachorowań na RSV. Jeżeli chodzi o RSV, to wirus ten jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci do 2. roku życia oraz dla seniorów powyżej 65 lat. Większość przypadków RSV u małych dzieci kończy się pobytem w szpitalu, z kolei u seniorów wirus powoduje wiele powikłań — wyjaśnia Marek Waszczewski.
Na poniższej grafice możesz zobaczyć, jak rośnie liczba zachorowań na grypę. Dane pochodzą z raportu o chorobach zakaźnych, który jest wspólną inicjatywą Centrum e-Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia oraz GIS.

Ile jest zachorowań na grypę? Raport o chorobach zakaźnych (najnowsze dane)CeZ
Na podstawie wykresu widać wyraźnie, jak dynamicznie zmienia się sytuacja epidemiologiczna związana z grypą. W październiku liczba przypadków była bardzo niska — od 5,1 do 8,1 na 100 tys. mieszkańców. W listopadzie utrzymywała się na podobnym poziomie, nawet lekko spadając do 6,7–6,9. Jednak w grudniu nastąpił gwałtowny wzrost: w pierwszych tygodniach miesiąca wskaźnik wynosił już 38,1, a w kolejnych skoczył do 108,8. Najnowsze dane, obejmujące okres od 22 do 28 grudnia, pokazują wartość 97,4 przypadków na 100 tys. osób. To oznacza, że w ciągu kilku tygodni liczba zachorowań wzrosła kilkunastokrotnie, co potwierdza, że sezon grypowy wchodzi w fazę intensywną.
Jakie objawy daje obecnie grypa?
Grypa w tym sezonie daje typowe objawy, choć lekarze podkreślają, że warto je znać. — To jest raczej standard — bardzo duże osłabienie, wysoka gorączka, bóle kostno-stawowe, bóle mięśniowe — wylicza dr Michał Sutkowski. Do tego dochodzi suchy kaszel, drapanie w gardle, bóle głowy i charakterystyczne bóle gałek ocznych. Najczęściej jednak dominują trzy symptomy: wysoka temperatura, duże osłabienie i bóle stawów.
Lekarz zwraca uwagę na obecny typ wirusa. — Mówi się, że to odmiana H3N2, czyli wirus A, tzw. grypa K. To nie jest duża zmiana, raczej drift — niewielka modyfikacja genotypu — tłumaczy. Jak dodaje, nie ma powodów do paniki. — Nie grozi nam Hiszpanka. Nie wygląda na to, żeby coś się miało zadziać takiego, bo wtedy ta przemiana jest ogromna i wirus ucieka komórkom odpornościowym, nawet po szczepieniu — dodaje.
Choć pojawiają się głosy, że obecny wirus grypy może być bardziej problematyczny, lekarze uspokajają. — Z informacji, które posiadam, różnica nie jest aż taka duża — mówi Michał Sutkowski. Rzeczywiście, pojawiają się obawy, że wirus „trochę wymyka się spod kontroli immunologicznej, nawet po szczepieniu”, ale skala zmian jest ograniczona. — Może jest trochę bardziej zaraźliwy, może będzie więcej osób chorowało, ale ta różnica to 5–10 proc. — tłumaczy.
MedonetPRO OnetPremiumMedonet
Szczepmy się, póki mamy jeszcze czas
Nie chodzi więc o strach, lecz o rozsądek. — Przede wszystkim należy się zabezpieczać — zaszczepić się, co jest najważniejsze, i uważać — apeluje. To istotne, ponieważ, jak wspomina, najbliższe tygodnie będą kluczowe. — Wiele zależy od tego, czy będziemy się pilnować — czy ludzie się zaszczepią, będą nosić maski, myć ręce, zgłaszać się do lekarzy — mówi. Problem wciąż dotyczy szczepień, choć w tej kwestii Sutkowski widzi już poprawę. — Trochę więcej osób się zaszczepiło niż w poprzednim sezonie i to nas cieszy — przyznaje.
O konieczności szczepień ochronnych przypomina także Marek Waszczewski. Szczepionki dostępne są w poradniach oraz w aptekach, a szczepienie dla niektórych grup pacjentów jest bezpłatne. — Ponieważ nadal trwa sezon infekcyjny, apelujemy o to, żeby osoby, które mają objawy infekcji, pozostały w domu — dzięki temu nie zarazimy innych — podsumowuje Marek Waszczewski w rozmowie z Medonetem.
Nowy wariant grypy śmiertelny dla słabych i malutkich dzieci
— Ważną cechą tegorocznego sezonu grypowego jest pojawienie się nowego wariantu grypy A (H3N2), określonego jako wariant K. Nowy wariant wirusa grypy nie wykazuje szczególnej zjadliwości, ale ponieważ jest nowym mutantem, w populacji nie ma pamięci immunologicznej — podkreślił Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski podczas briefingu prasowego.
Dane te niepokoją też w kontekście doniesień z innych krajów. Stanowy departament zdrowia publicznego w Illinois poinformował o pierwszym w tym sezonie przypadku śmiertelnym dziecka z powodu powikłań po zakażeniu grypą, są też doniesienia o kolejnych 4 przypadkach śmiertelnych wśród dzieci w USA. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących wieku dziecka, miejsca zamieszkania ani tego, czy było zaszczepione przeciwko grypie. Według danych amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w całych Stanach Zjednoczonych odnotowano w tym sezonie co najmniej 11 mln zachorowań i około 5 tys. zgonów związanych z grypą, w tym co najmniej dziewięć wśród dzieci. Eksperci podkreślają, że większość przypadków jest powiązana z nowym szczepem wirusa — wariantem K grypy A (H3N2). Ten podtyp krążył już w innych krajach od lata i był główną przyczyną wzrostu zachorowań w Kanadzie oraz Wielkiej Brytanii.
— Mamy testy. Jeśli wynik jest dodatni, mamy lekarstwo na grypę. Na przeziębienie leków nie ma, leczymy je objawowo. Natomiast na grypę mamy oseltamiwir i to naprawdę działa — przypomina Michał Sutkowski.
Jeśli zachorujemy, kluczowe jest odpowiednie postępowanie. — Izolować się, iść na zwolnienie, nie chojraczyć. Położyć się do łóżka, odpocząć, dużo pić, wietrzyć pomieszczenia — wylicza. A jeśli trzeba wyjść z domu? — Załóżmy maskę. Nic w tym złego, wręcz przeciwnie — to nadal pomaga — przyznaje.
Eksperci:
Michał Sutkowski — lekarz rodzinny, specjalista medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych, prezes elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce (KLRwP), prezes Warszawskiego Oddziału Terenowego Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, rzecznik prasowy KLRwP, prodziekan ds. rozwoju na Wydziale Medycznym Uczelni Łazarskiego, członek Narodowej Rady Rozwoju ds. Ochrony Zdrowia przy Prezydencie RP, członek Komisji Ekspertów ds. Zdrowia przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Marek Waszczewski — rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego.
Treści z serwisu Medonet mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.