W zeszłym roku aplikacje do zawierania przyjaźni i grupy meetupowe przeżywały wzrost popularności. Ludzie bawili się na popołudniowych imprezach klubowych w kawiarniach, na sesjach „kawa i morsowanie”, grupowych zajęciach tanecznych, klubach biegowych i w kościołach skierowanych do pokolenia Zillenialsów.

Czytaj także: Kiedy zarobiłem 1 mln dol., zaczęły się prośby o pieniądze. Musiałem wyeliminować z mojego życia niektóre relacje

Bycie offline to nowy luksus

Głód i potrzeba głębszego sensu oraz głębszych relacji są realne

— mówi Andrew Roth, założyciel Offline, platformy pomagającej ludziom znaleźć społeczności spotykające się na żywo i łączyć się z markami, aby współorganizować wydarzenia lub brać w nich udział.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Ci, którzy chcą wyjść z domu i poznawać nowych ludzi, szukają nowych sposobów, by to robić — innych niż późne noce w barach. Mike Vosters, założyciel Matinee Social Club, który organizuje w kultowych nowojorskich klubach, takich jak Joyface i Mr. Purple, imprezy taneczne zaczynające się i kończące wcześnie dla osób po trzydziestce, mówi, że jednym z problemów tradycyjnego clubbingu jest to, że „nocne życie jest ogólnie promowane w bardzo płytki sposób”.

Długie kolejki, późne godziny, stoliki z butelkami i konieczność odpowiedniego wyglądu tworzą atmosferę ekskluzywności, ale też onieśmielają ludzi. Dla osób po trzydziestce świadomość, że mogą kupić bilet, potańczyć wśród rówieśników i wrócić wcześnie do domu, sprawia, że imprezy stają się bardziej inkluzywne — a Matinee organizuje obecnie około trzech wydarzeń w każdy weekend. „Nocne życie wcale nie umarło” — mówi Vosters. „Po prostu uważam, że musi się zmienić”.

Laura Baginski prowadzi podobne przedsięwzięcie — Earlybirds Club, imprezę taneczną odbywającą się od 18:00 do 22:00, która zazwyczaj przyciąga kobiety, osoby queer, trans i niebinarne w wieku od 35 do 55 lat. Większość wydarzeń w całym kraju w styczniu została już wyprzedana. Wczesny start i wczesne zakończenie oznaczają nie tylko mniej alkoholu i pełne osiem godzin snu — wydarzenia są też zaprojektowane jako bezpieczna przestrzeń do poznawania nowych ludzi, mówi Baginski. „Pójście samemu nie wydaje się dziwne, wszyscy są bardzo otwarci” — dodaje. „W tańcu jest coś, co naprawdę uwalnia napięcie i stres, i pozwala łączyć się z ludźmi w inny sposób niż po prostu siedząc przy stole i rozmawiając”.

Musimy wszyscy zacząć na nowo uczyć się bycia istotami społecznymi

— Brigette Polster, 31 lat

Czytaj także: Co zrobić, by osiągnąć sukces? Oto trzy kluczowe lekcje po rozmowach z 80 liderami

Siłownia jako sposób na randkowanie i zawieranie przyjaźni

Sweatpals, aplikacja pozwalająca znaleźć treningi i łączyć się z innymi entuzjastami siłowni, również korzysta na rosnącej potrzebie zarówno fitnessu, jak i przyjaźni. Aplikacja zebrała 16 milionów dolarów i łączy ludzi z wydarzeniami w ponad kilkunastu miastach.

Patrzą na to jako sposób na randkowanie, sposób na poznawanie ludzi — nie tylko na ćwiczenia

— mówi Salar Shahini, założyciel Sweatpals. „Przed COVID-em wszystko zmierzało w stronę treningów na YouTube. Teraz jest odwrotnie. To bardzo społecznościowe, towarzyskie, a ludzie są mniej zainteresowani piciem”.

Młodzi rezygnują z alkoholu. Czy to sprzyja izolacji społecznej?

W 2025 roku 22 proc. dorosłych Amerykanów zadeklarowało udział w Dry January, według sondażu Morning Consult — to rekord. Pokolenie Z już pije mniej niż starsze generacje przez cały rok. Jeden na pięciu dorosłych poniżej 35. roku życia interesował się wydarzeniami bez alkoholu, jak wynika z raportu Eventbrite z 2025 roku.

Firmy takie jak Sweatpals czy Coffee and Chill (klub społeczny oparty na morsowaniu) prezentują nowy sposób spędzania czasu, zgodny z wartościami „sober-curious” pokolenia Z. To wyraźny kontrast wobec tego, co niektórzy starsi komentatorzy uważają za lekarstwo na samotność. Scott Galloway, autor książki „Notes on Being a Man”, uważa, że „najgorszą rzeczą, jaka przydarzyła się młodym ludziom, jest ruch antyalkoholowy”, jak powiedział ostatnio Billowi Maherowi. „Ryzyko dla wątroby 25-latka jest niczym w porównaniu z ryzykiem izolacji społecznej. Wyjdźcie, pijcie więcej i podejmijcie serię złych decyzji, które mogą się opłacić”. Ta rada nie trafia jednak do wielu przedstawicieli Gen Z. „Społeczny fitness jest nową społeczną walutą” — mówi Brian Cho, współzałożyciel Patron, funduszu VC, który zainwestował w Sweatpals.

Ludzie oczekują więcej od swoich wyjść. Istnieje Lectures on Tap, inicjatywa, która zaprasza profesorów i ekspertów do wygłaszania wykładów w barach. Kluby książkowe przeniosły się z salonów do barów i na imprezy. Klub filozoficzny wywołuje debaty o prawdzie obiektywnej i hierarchii zwierząt w nowojorskich barach. Andrew Yeung, założyciel Fibe, think tanku i społeczności networkingowej w branży technologicznej, uważa, że ludzie w wieku od połowy do końca dwudziestki tęsknią za częścią doświadczenia studenckiego, które utracili podczas pandemii.

Chcą uczestniczyć w zupełnie nowej kategorii wydarzeń rekreacyjnych, które pozwalają rozwijać ciekawość intelektualną i uczyć się nowych rzeczy— mówi Yeung.

Młodzi szukają sposobu na poznanie nowych osób. I nie są w tym osamotnieni

Luke Evans, 33-latek prowadzący firmę z zabawkami i grami, poczuł nowy rodzaj samotności po przeprowadzce spod Londynu do miasta w 2025 roku. Zapisał się na zajęcia improwizacji, aby poznać ludzi, i postawił sobie cel, by w 2026 roku co miesiąc próbować czegoś nowego. Rozważa klub książkowy, klub trekkingowy i łucznictwo.

Stygmat związany z przyznaniem się do samotności osłabł — być może dzięki rosnącej uwadze poświęcanej temu tematowi. Kiedy Evans otworzył się na zajęciach improwizacyjne, odkrył, że „wszyscy są w tej samej sytuacji. Wszyscy czują ulgę, że nie są jedynymi, którzy tak się czuli” — mówi. „Ludzie są wręcz spragnieni rozmowy o tym”.

Brigette Polster, 31 lat, podjęła postanowienie na 2026 rok: żadnych aplikacji randkowych. Stawia na wychodzenie sama do barów i restauracji oraz poznawanie ludzi poprzez swoje hobby, takie jak jazda konna, wędkarstwo muchowe i treningi. Chce też mieć singielskie przyjaciółki, więc założyła grupę Single Girls Night Out. W zaledwie miesiąc zdobyła 1500 obserwujących na Instagramie klubu i zorganizowała spotkania w New Jersey i na Florydzie. „Musimy wszyscy zacząć na nowo uczyć się bycia istotami społecznymi” — mówi Polster.

Amanda Hoover jest starszą korespondentką Business Insider, zajmującą się branżą technologiczną. Pisze o największych firmach technologicznych i trendach.

Powyższy tekst jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Business Insidera