Wśród posłów pojawił się pomysł, aby wprowadzić ‘Green Lights’, czyli zielone światło dla strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych.

‘Green Lights’ funkcjonuje w niektórych częściach Kanady i Stanów Zjednoczonych. Polega to na tym, że strażacy ochotnicy jadąc do zdarzenia lub do remizy mogą używać w swoich prywatnych samochodach migającego zielonego światła. Nie daje to jednak statusu pojazdu uprzywilejowanego, a jedynie sygnalizują, że pojazdem porusza się strażak i zachęca do innych kierowców do ułatwienia przejazdu.

Okazuje się, że nad podobnym rozwiązaniem pracują nasi posłowie.

Wspólnie z wicemarszałkiem Senatu, strażakiem OSP Maciejem Żywno pracujemy nad wprowadzeniem ‘zielonego światła ostrzegawczego’ dla ochotnika jadącego na wezwanie. O efektach poinformuję – napisał w jednym z komentarzy na Facebooku poseł Bartosz Romowicz, przewodniczący sejmowej podkomisji stałej do spraw rozwoju i promocji Ochotniczych Straży Pożarnych.

W tej chwili nie wiadomo kiedy i czy w ogóle przepisy wejdą w życie. Do sprawy wrócimy!

Mogą cię zainteresować