Jak donosi portal limanowa.in, jeszcze w piątek trasy biegowe w rejonie Mogielicy wyglądały jak z katalogu — perfekcyjnie przygotowany sztruks czekał na fanów narciarstwa biegowego. Niestety, w ciągu kilkunastu godzin wszystko się zmieniło.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kto zdewastował trasę biegową na Mogielicy?
Jakie były warunki na trasach biegowych przed zniszczeniem?
Jakie ślady pozostawił samochód terenowy na trasie?
Co mówią lokalne media o tej sytuacji?
Jak relacjonuje jeden z czytelników portalu, trasa od Zalesia do Polany Stumorgowej została zniszczona przez samochód terenowy. Na przesłanych zdjęciach widać wyraźne ślady opon.
Głębokie koleiny, wyżłobione przez opony przecięły idealnie wyciśnięty ślad do stylu klasycznego i zniszczyły pas do „łyżwy”
— donosi portal limanowa.in.
Lokalne media postanowiły też nagłośnić sprawę w mediach społecznościowych. „Ręce opadają! Szczyt bezmyślności na Mogielicy” — nie gryzą się w język dziennikarze we wpisie opublikowanym na Facebooku.
Podkreślają także, że „ktoś zepsuł weekend setkom osób”. „Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że góry są dla wszystkich, ale trasy biegowe — tylko dla narciarzy?” — dodają.
Źródło: limanowa.in