2026-01-11 08:16
publikacja
2026-01-11 08:16
Podziel się
Lotnictwo USA przeprowadziło w sobotę naloty na obiekty organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (IS) na terytorium Syrii – poinformowała agencja Reutera. W ataku wzięły też udział siły powietrzne Jordanii. Armia amerykańska podała, że była to kontynuacja operacji odwetowej Hawkeye Strike, która rozpoczęła się 19 grudnia 2025 r.

fot. Bumble Dee / / Shutterstock
Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA (CENTCOM) powiadomiło, że sobotni atak, w trakcie którego ponad 20 amerykańskich samolotów uderzyło w 35 celów IS, był częścią operacji Hawkeye Strike, rozpoczętej na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa w odpowiedzi na atak terrorystów przeciwko siłom USA w syryjskiej Palmyrze 13 grudnia 2025 r. Zginęło wówczas dwóch amerykańskich żołnierzy i cywilny tłumacz.
„Nasze przesłanie pozostaje mocne: jeśli skrzywdzisz naszych żołnierzy, znajdziemy cię i zabijemy w dowolnym miejscu na świecie, bez względu na to, jak bardzo starasz się uniknąć sprawiedliwości” – czytamy w sobotnim oświadczeniu CENTCOM.
W operacji wzięły też udział siły powietrzne Jordanii. Uderzenia na cele IS w Syrii „zostały skoordynowane z (krajami) partnerskimi w ramach międzynarodowej koalicji” przeciwko temu ugrupowaniu, a sobotnie naloty służyły „zneutralizowaniu potencjału terrorystów i uniemożliwieniu im odbudowania” swoich zdolności – poinformowała jordańska armia, której komunikat przytoczyła agencja AFP.
Tymczasem w Aleppo, na północy Syrii, nasilają się walki między siłami rządowymi, wspieranymi przez Turcję, a kurdyjskimi bojownikami. Od wtorku około 150 tys. osób musiało opuścić swoje domy – ogłosił w sobotę gubernator miasta, cytowany przez AFP. (PAP)
san/ rtt/
Podziel się
Tematy