Malezyjski organ regulacyjny, Komisja Łączności i Multimediów, poinformował w niedzielę, że stwierdził „wielokrotne niewłaściwe wykorzystanie” Groka do generowania szkodliwych treści, w związku z czym na początku roku wysłała do xAI prośbę o interwencję. Firma w swojej odpowiedzi X nie odniosła się jednak do wskazanego zagrożenia – uznała Komisja i poinformowała, że Grok będzie zablokowany w kraju do czasu wdrożenia skutecznych zabezpieczeń.
Zaapelowała przy tym do internautów o zgłaszanie szkodliwych treści w internecie.
Indonezja jako pierwszy kraj świata zablokowała w sobotę dostęp do Groka. „Rząd postrzega praktykę (tworzenia) nielegalnych deepfake’ów o charakterze seksualnym jako poważne naruszenie praw człowieka, godności i bezpieczeństwa obywateli w przestrzeni cyfrowej” – przekazała ministra komunikacji i cyfryzacji Meutya Hafid w komunikacie.
Indonezja słynie z surowego prawa dotyczącego cenzury w internecie. Przepisy te bezwzględnie zakazują m.in. rozpowszechniania materiałów uznawanych za obsceniczne. Działania władz kraju wpisują się w szerszy trend, w ramach którego regulatorzy w krajach Europy i Azji wszczynają dochodzenia w sprawie seksualizowanych treści w aplikacjach AI.
Malezja i Indonezja liczą łącznie ponad 315 mln mieszkańców.
Użycie Groka do generowania obrazów o charakterze seksualnym spotkało się z potępieniem polityków na całym świecie, w tym premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, który określił takie działania jako „haniebne” i „obrzydliwe”. Jak podała BBC, oczekuje się, że brytyjski regulator medialny Ofcom wkrótce podejmie decyzję co do dalszych kroków w sprawie Groka.
Musk powiedział wcześniej, że krytycy jego platformy szukają „jakiegokolwiek pretekstu do wprowadzania cenzury”.