Podczas swojej kadencji Andrzej Duda był częstym gościem na konkursach Pucharu Świata rozgrywanych zarówno w Wiśle, jak i w Zakopanem, co z czasem stało się swoistą tradycją. Karol Nawrocki, choć znany jest jako miłośnik sportu, początkowo obrał inną drogę niż jego poprzednik i nie pojawił się na grudniowych zawodach w Wiśle-Malince.
PŚ w Zakopanem. Karol Nawrocki przejął tradycję Andrzeja Dudy
Prezydent na Wielkiej Krokwi pojawił się tuż po zakończeniu serii próbnej. U jego boku była także pierwsza dama oraz ich dzieci. Oprócz licznie zgromadzonych mediów na parę prezydencką czekał również Adam Małysz, który wręczył prezydentowi pamiątkowy plastron z podpisami zawodników. Marta Nawrocka otrzymała z kolei kwiaty.
Niedzielny konkurs indywidualny rozpoczął się o godzinie 16:00. Wkrótce po przybyciu prezydent pojawił się na trybunach skoczni i założył biało-czerwony szalik. Po jego twarzy było widać, że oddawane skoki oraz panująca atmosfera zrobiły na nim duże wrażenie. Karol Nawrocki szybko został przywitany przez wodzirejów zagrzewających publiczność do zabawy, a zgromadzeni kibice powitali prezydenta brawami.
W przerwie między seriami zawodów Nawrocki został poproszony o przejęcie tradycji, którą zapoczątkował jego poprzednik – Andrzej Duda. Chodzi o prezydencką falę, którą rozpoczyna głowa państwa, a następnie przechodzi ona przez wszystkie trybuny skoczni. Nawrocki nie zastanawiał się długo – wyszedł przed swoją trybunę i rozpoczął zabawę wśród kibiców, okrzykiem „Niech żyje Polska”. Łącznie „fala” przeszła przez Wielką Krokiew aż pięciokrotnie – tyle, ile lat liczy kadencja prezydencka.
100 dni do XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. WIDEOANDREA BERNARDI / AFPTV / AFPAFP
Kulisy wizyty Nawrockiego na Wielkiej Krokwi. Tak pożegnał polskiego mistrza
Prawdziwe emocje dla kibiców przyszły dopiero podczas ceremonii najlepszych zawodników. Na Wielkiej Krokwi trybuny wciąż były wypełnione do ostatniego miejsca, aby pożegnać wielkiego polskiego skoczka – Kamila Stocha. W tej uroczystości uczestniczył także Karol Nawrocki, który zamienił z nim kilka słów i uścisnął naszego zawodnika.
Trzykrotny mistrz olimpijski zapytany o wizytę prezydenta wyznał: „Nie mam grafiku pana prezydenta, ale jest mi bardzo miło, że najważniejszy człowiek w Polsce zaszczycił nas swoją obecnością i nam kibicował.”
Z Zakopanego – Natalia Kapustka, Interia Sport

Karol Nawrocki na trybunach Wielkiej KrokwiBartlomiej BodzekEast News

Karol Nawrocki wraz z Kamilem StochemAndrzej IwańczukEast News

Karol NawrockiKlaudia RadeckaAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
