FC Barcelona pokonała Real Madryt 3:2 w finale Superpucharu Hiszpanii. To spotkanie było bardzo zacięte, a w szczególności końcówka pierwszej połowy, która zostanie zapamiętana na długo.

Zobacz wideo Tak Lech świętował mistrzostwo. „Piłem alkohol z Robertem Lewandowskim”

Szalona końcówka pierwszej połowy i gol Lewandowskiego

Przypomnijmy, że w drugiej minucie doliczonego czasu gry Vinicius Junior strzelił gola na 1:1. Kiedy wydawało się, że piłkarze obu drużyn zejdą na przerwę, remisując, kapitalnym zagraniem popisał się Pedri, który zagrał do Roberta Lewandowskiego, a ten strzelił na 2:1 w 45+4′.

„To był doliczony czas pierwszej połowy meczu Barcelony z Realem Madryt. Robert Lewandowski znowu to zrobił i po raz 12. w swojej karierze pokonał bramkarza tego rywala. Tym razem wykorzystał kapitalne podanie Pedriego z głębi pola i przelobował Thibaut Courtoisa” – relacjonował Filip Macuda na łamach Sport.pl.

Zobacz też: Było już po meczu. Pedri naprawdę powiedział to o Lewandowskim

To nie wszystko, bo chwilę później Gonzalo Garcia strzelił gola na 2:2 (45+7′).

Reakcja Yamala na gola Lewandowskiego. O tym będzie głośno

W Hiszpanii jest już głośno, jeśli chodzi o trafienie Roberta Lewandowskiego. Nie ze względu na gola wyjątkowej urody, a zachowanie Lamine’a Yamala. Hiszpanie zatrzymali oko kamery na młodym skrzydłowym, który po bramce Polaka tylko spojrzał w jego stronę i zaczął wracać na własną połowę. Przez chwilę nawet zatrzymał się przy arbitrze, który dyskutował z Rodrygo.

Chwilę później zmieniono kadr, gdzie widać, jak Pedri czy Pau Cubarsi podchodzą do Lewandowskiego, by pogratulować mu trafienia.

Nie wiadomo, dlaczego tak młody piłkarz się zachował. Hiszpanie już dopatrują się jakiejś złej krwi. Jednak po zakończeniu tego spotkania. Lewandowski, Raphinha i Yamal odwzorowali zdjęcie z ubiegłego roku, jak trzej cieszą się z Superpucharu.