Donald Trump stwierdził, że USA muszą zdobyć Grenlandię, aby zapobiec przyszłej okupacji wyspy przez Rosję lub Chiny. Państwo Środka w poniedziałek zaapelowało do Stanów Zjednoczonych, aby nie wykorzystywały innych krajów jako pretekstu do realizacji własnych interesów, informuje „The Economic Times” za Reutersem.
„Arktyka leży w interesie całej społeczności międzynarodowej” – powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning na konferencji prasowej. Dodała, że działania Chin w regionie mają na celu promowanie pokoju, stabilności i zrównoważonego rozwoju. Wezwała również do poszanowania praw i wolności wszystkich narodów, aby mogły prowadzić legalną działalność na terenie Arktyki.
Zobacz wideo To nie śniło się nawet jego największym sceptykom. Trump chce odebrać Danii… Grenlandię?
Donald Trump naciska w sprawie Grenlandii
Donald Trump wrócił do tematu przejęcia Grenlandii, gdy jeszcze cały świat trawił uprowadzenie wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro przez USA. – Zrobimy coś w Grenlandii, czy im się to podoba, czy nie. Bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja lub Chiny przejmą Grenlandię, a my nie chcemy mieć Rosji ani Chin za sąsiada – mówił w piątek Donald Trump w Białym Domu.
„The New York Times” z tej okazji przypomniał umowę z 1951 r. między USA a Danią. Na jej mocy Amerykanie mają możliwość „budowania, instalowania, utrzymywania i eksploatowania” baz wojskowych na Grenlandii, „przechowywania personelu” oraz „kontrolowania lądowań, startów, kotwicowisk, cumowań, przemieszczania się i eksploatacji statków, samolotów i jednostek pływających”. Porozumienie zostało zaktualizowane w 2004 r. i uwzględniono w nim częściowo autonomiczny rząd Grenlandii, który otrzymał prawo głosu w kwestii wpływu amerykańskich operacji wojskowych na lokalną ludność.
Prezydent USA i jego urzędnicy omawiali szereg opcji dotyczących przejęcia kontroli nad Grenlandią. Nie wykluczono interwencji wojskowej. Zdaniem Trumpa Grenlandia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego. Wiadomo jednak, że region jest bogaty w pierwiastki ziem rzadkich i może dysponować znacznymi rezerwami ropy naftowej oraz gazu.
Trump stwierdził, że jeśli Stanom Zjednoczonym nie uda się zdobyć tego terytorium „w łatwy sposób”, czyli na drodze porozumienia, będzie musiał tego dokonać „w trudny sposób”. Według Agencji Reutera innym planem na ewentualne przejęcie kontroli nad wyspą mają być wypłaty dla Grenlandczyków, które miałyby zachęcić ich do przyłączenia się do USA. Anonimowe amerykańskie źródła, na które powołuje się agencja, podają, że kwoty mogą wynosić od 10 tys. do nawet 100 tys. dolarów na osobę. Oznacza to, że rząd USA musiałby przeznaczyć nawet 5,6 mld dolarów.
Donald Trump zadeklarował, że Stany Zjednoczone mogą mieć na Grenlandii mnóstwo żołnierzy, ale jednocześnie wskazał, że „potrzeba czegoś więcej”. – Potrzeba własności. Naprawdę potrzebny jest tytuł własności, jak to mówią w branży nieruchomości – powiedział amerykański prezydent.
Wypowiedzi prezydenta USA spotykają się ze sprzeciwem Danii i Unii Europejskiej, a niektórzy wskazują, że konflikt między Ameryką a Danią mógłby podważyć podstawy istnienia NATO.
Plan spotkań USA z Danią
Przedstawiciele władz Danii i USA spotkają się w tym tygodniu dwa razy. Omawiane mają być głównie kwestie dotyczące Grenlandii. Jak wynika z informacji duńskiej telewizji TV 2, minister spraw zagranicznych Danii Lars Løkke Rasmussen i minister spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt mają rozmawiać w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Drugie spotkanie odbędzie się w piątek, kiedy kilku amerykańskich senatorów uda się do Danii, aby porozmawiać z Komisją Polityki Zagranicznej i Komisją Grenlandii, które są częścią duńskiego parlamentu. Przedstawiciele obu krajów mają rozmawiać o wypowiedziach Donalda Trumpa dotyczących wyspy.