Sprawa dotyczy rejestracji pojazdów we Wrocławiu. Ponad 1000 z nich zostało zarejestrowanych z naruszeniem prawa. Zatrzymani urzędnicy usłyszeli zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych oraz osobistych w zamian za rozpoznawanie wniosków o rejestrację pojazdów z naruszeniem obowiązujących procedur. Mieli rejestrować m.in. pojazdy, które nie powinny być dopuszczone do ruchu. Łączna suma przyjętych przez urzędników korzyści wyniosła nie mniej niż 100 tys. zł.
Zobacz także: Zatrzymania w sprawie fikcyjnego handlu paliwem. „Skarb Państwa stracił 11 mln zł”
Afera we Wrocławiu. Przyjmowali pieniądze i prezenty
„Oprócz pieniędzy podejrzani przyjmowali również inne korzyści, w tym wartościowe przedmioty oraz usługi, m.in. naprawy prywatnych pojazdów, w zamian za stosowanie procedur niezgodnych z prawem. Z ustaleń śledztwa wynika, że uczynili z tego procederu stałe źródło dochodu” — informuje w komunikacie prok. Katarzyna Calów — Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej.
W toku śledztwa zabezpieczono mienie o łącznej wartości 103 tys. zł. Po przesłuchaniu podejrzanych prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczeń majątkowych, zakazu kontaktowania się pomiędzy podejrzanymi, a także „zawieszenia w wykonywaniu czynności służbowych związanych z rejestracją pojazdów lub nadzorem nad tego rodzaju czynnościami”.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.