-
Donald Trump przestrzegł, że bez jego wsparcia Ukraina znalazłaby się w katastrofalnej sytuacji podczas wojny z Rosją.
-
Prezydent USA podkreślił brak konkretnego terminu zakończenia wojny i obawy przed możliwością wybuchu trzeciej wojny światowej.
-
Trump wspomniał o trudnych negocjacjach między Zełenskim a Putinem oraz niepewności co do dalszego wsparcia militarnego dla Ukrainy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent USA Donald Trump udzielił wywiadu dziennikowi „New York Times”, w którym poruszono m.in. temat sytuacji w Ukrainie. Dziennikarze wrócili do burzliwego spotkania Zełenskiego z Trumpem, które odbyło się w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 roku.
Wówczas obaj przywódcy rozmawiali w burzliwej atmosferze. Amerykański prezydent powiedział wówczas w obecności zgromadzonych urzędników i dziennikarzy do swojego odpowiednika z Ukrainy, że ten „nie ma kart” w wojnie z Rosją.
„Totalna katastrofa”. Donald Trump o sytuacji Ukrainy bez pomocy USA
– To prawda. On nie ma kart. Nie miał ich od pierwszego dnia wojny – tak do tych słów odniósł się w najnowszym wywiadzie amerykański przywódca. Prezydent Stanów Zjednoczonych odparł ponadto, że „jedyną rzeczą, którą ma aktualnie Wołodymyr Zełenski jest Donald Trump”.
– Gdyby nie Donald Trump, to byłaby totalna katastrofa i on o tym wie, europejscy przywódcy wiedzą i wszyscy o tym wiedzą – powiedział przywódca USA.
W rozmowie padł również wątek 20-punktowego planu pokojowego. Trump został zapytany, czy w razie kolejnej inwazji Rosji na Ukrainę, USA byłyby gotowe pójść na wojnę, aby obronić Ukraińców przed bronią nuklearną.
– Cóż, mam mocne przekonanie, że (Rosjanie – red.) nie wkroczą ponownie, albo ja bym się na to nie zgodził. Jestem przekonany, że nie zaatakują ponownie – odparł Trump. – Myślę, że jeśli ja nie byłbym zaangażowany, to ta umowa nie miałaby szans na zawarcie. Po drugie, do tego czasu Rosja przejęłaby całą Ukrainę. To było jego (Putina – red.) pierwotnym życzeniem – podkreślił amerykański prezydent.
Wojna w Ukrainie. Trump o porozumieniu pokojowym
Trump podkreślił, że Waszyngton robi „wszystko, co może” i nie ma żadnych konkretnych terminów w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. – Jeżeli zrobimy wszystko, co w naszej mocy, po prostu nie chciałbym widzieć wojny. Dla nas to nie jest kwestia, myślę, że gdybym nie był zaangażowany, to mogłoby to przerodzić się w trzecią wojnę światową. Wszystko szło bardzo źle. To już się nie powtórzy – powiedział Trump.
Prezydent USA odniósł się też do postawy Władimira Putina. – Miałem przypadki, gdy już wszystko ustaliłem dla Putina, a Zełenski nie chciał zawrzeć umowy, co mnie szokowało. Widzieliście mały przykład. Później były przypadki, gdy było odwrotnie. Myślę, że teraz obaj chcą zawrzeć umowę, ale się o tym przekonamy – zauważył.
Trump odpowiedział także na pytanie, czy Stany Zjednoczone są gotowe ponownie uzbroić Ukrainę, jeśli Putin odrzuci porozumienie pokojowe. – Nie chcę tego mówić. Po prostu nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której muszę to mówić, bo muszę sprawdzić, czy mogę uratować życia. Wiesz, wojna nic nas nie kosztuje. Teraz zarabiamy na wojnie, nawet po tym, jak Biden wydał 350 miliardów dolarów, co uważam za znaczącą kwotę – powiedział.
Źródło: „New York Times”, Unian
- Nieprzypadkowo uderzyli nieopodal polskiej granicy. Moskwa miała jasny cel
- Putin podzieli los Maduro? Trump odpowiada na żart, „nie będzie konieczne”
Ziobro z azylem na Węgrzech. Tomczyk w ”Graffiti”: To jest naprawdę wyjątkowo demoralizującePolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
