Wzmacnia się GKS Katowice w kontekście walki o utrzymanie, natomiast ten transfer jest z gatunku „grubych”. Nie dość, że trener Rafał Górak zyskuje konkretnego zawodnika do przedniej formacji, to jeszcze potężnie osłabiony został Piast Gliwice.
Erik Jirka był podstawowym zawodnikiem Piasta – jesienią rozegrał 17 meczów w Ekstraklasie (5 goli, 1 asysta).
A teraz przenosi się o ok. 30 kilometrów na wschód. GKS wyłożył na stół pieniądze i Piast zdecydował się sprzedać jednego ze swoich liderów do ligowego rywala.
Portal Weszlo.com informował, że GKS zapłaci za Jirkę ok. 400 tys. euro. Jest to sporo, biorąc pod uwagę fakt, że Słowak miał ważny kontrakt jedynie do końca maja (choć z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy).
Jirka podpisał w Katowicach kontrakt na dwa i pół roku. Umowa zawiera opcję przedłużenia.
Jest to jeden najwyższych transferów gotówkowych GKS-u w historii.
Walka o utrzymanie zapowiada się pasjonująco. Piast jest na 14. miejscu w tabeli, GKS na szesnastym, natomiast oba zespoły zdobyły taką samą liczbę punktów.
Jednocześnie Piast walczy o zatrzymanie w klubie Patryka Dziczka do końca sezonu. Przypomnijmy, że Dziczek podpisał już kontrakt z Pogonią Szczecin, ale będzie on ważny dopiero od lata. „Portowcy” chcą jednak zrobić wszystko, by doprowadzić do tego transferu już teraz.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!