Niedzielny mecz o Superpuchar Hiszpanii odbył się w Arabii Saudyjskiej. Na początku starcie FC Barcelony z Realem Madryt nie porywało, ale potem piłkarze obu zespołów rozkręcili się. Szalona była zwłaszcza końcówka pierwszej połowy. To wówczas bramkę dla „Dumy Katalonii” zdobył Robert Lewandowski.
Przy wyniku 1:1 w doliczonym czasie gry „Lewy” otrzymał idealnie podanie od Pedriego. Wszedł między obrońców, a następnie wykorzystał sytuację sam na sam i efektownym strzałem pokonał bramkarza „Królewskich” Thibaut Courtois.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Po meczu Pedri udzielił wywiadu klubowym mediom. Hiszpański pomocnik został zapytany o świetne podanie, które otworzyło drogę do bramki polskiemu napastnikowi.
– Moja asysta? Lewandowski również bardzo dobrze wykończył tę akcję. Poszedł na całość. Jestem szczęśliwy – komplementował Pedri postawę Lewandowskiego.
Po tym trafieniu zresztą obaj cieszyli się z bramki, która wyprowadziła ich zespół na ponowne prowadzenie. Jeszcze przed przerwą Real doprowadził do wyrównania, także zdobywając gola w doliczonym czasie gry.
Ostatecznie Barcelona triumfowała 3:2. O sukces Blaugrany postarał się Raphinha, który strzelił dwie bramki. Brazylijczyk znów zachwycił w finale Superpucharu Hiszpanii.