BOGDANKA LUK Lublin po zdobyciu historycznego mistrzostwa Polski i AL-KO Superpucharu Polski teraz sięgnęła po trzecie z rzędu trofeum w polskich rozgrywkach, czyli TAURON Puchar Polski. W finale z Asseco Resovią lublinianie zagrali wręcz koncertowo zdobywając również wszystkie wyróżnienia indywidualne. – Nie spodziewaliśmy się tego – mówi bułgarski środkowy BOGDANKI LUK Lublin, Aleks Grozdanov.
PLUSLIGA.PL: W finale TAURON Pucharu Polski rozgromiliście Asseco Resovią 3:0. Tak szybkie i zdecydowane zwycięstwo pewnie jest zaskoczeniem dla was samych?
Aleks Grozdanov (bułgarski środkowy BOGDANKI LUK Lublin): Tak. Myślę, że nikt nie spodziewał się, że będzie to dla nas tak łatwe zwycięstwo. Mamy jednak świetny skład, znakomitą drużynę, a najważniejsza była bardzo dobra koncentracja z naszej strony, nawet pomimo zmęczenia po poprzednich ciężkich meczach. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że przez ostatnie 10 dni wszystkie mecze wygrywaliśmy 3:2, więc rozegraliśmy wiele setów. Pewnie wszyscy spodziewali się, że będziemy w Krakowie bardziej zmęczeni, ale udało nam się zachować koncentrację w tym trudnym momencie, w jakim teraz jesteśmy grając mnóstwo meczów. Byliśmy bardzo agresywni na boisku i to nam pomogło.
PLUSLIGA.PL: Mieliście znakomitą zagrywkę i blok. Zresztą każdy w waszej drużynie świetnie się spisał, o czym świadczy fakt, że zdobyliście wszystkie nagrody indywidualne, jakie były do zdobycia.
Tego też się nie spodziewałem. Jak ogłaszane były wyróżnienia dla najlepszych siatkarzy rozmawialiśmy z Marcinem Komendą o tym, kto będzie następny i ostatecznie wszyscy z naszej drużyny zostali wybrani do drużyny marzeń, więc jestem naprawdę szczęśliwy. Teraz musimy trochę zapłacić drużynie w szatni za te nagrody, ale to miłe. Bardzo się cieszę, że jestem częścią tej ekipy, oraz rozwoju i sukcesów klubu.

PLUSLIGA.PL: Składkę z nagród indywidualnych przeznaczycie na jakąś wspólną imprezę czy dobrą kolację w restauracji?
Prawdopodobnie tak. Zobaczymy co drużyna zadecyduje.
PLUSLIGA.PL: Pierwszy ważny cel, który chciał pan osiągnąć w 2026 roku, został zrealizowany. BOGDANKA LUK Lublin ma już wszystkie trofea w polskich rozgrywkach. Teraz marzy pan pewnie o sukcesie w Lidze Mistrzów?
Oczywiście. Właściwie o Lidze Mistrzów marzymy od początku sezonu, a nawet od końcówki zeszłego sezonu, kiedy wygraliśmy puchar Challenge i potem mistrzostwo Polski. Mam nadzieję, że krok po kroku uda nam się dotrzeć na szczyt również w Lidze Mistrzów. Jest jeszcze za wcześnie, żeby wybiegać do przodu, ale wierzę, że krok po kroku będziemy dążyć do tego celu. Myślę, że mamy wszystko, czego drużyna klubowa potrzebuje do sukcesu. Mamy też dużą motywację. Musimy oczywiście dużo pracować, nawet jeszcze więcej niż do tej pory, a wszystko będzie możliwe.

PLUSLIGA.PL: Teraz po wygraniu TAURON Pucharu Polski czeka was szczególnie trudny moment, kiedy bardzo szybko trzeba wrócić do rywalizacji w PlusLidze, a jedyną małą serię porażek w tym sezonie mieliście akurat po wygraniu AL-KO Superpucharu Polski w Katowicach?
Tak, dokładnie, zwłaszcza że, jak już wspomniałem, nawet w zeszłym tygodniu, czy przez ostatnie 10 dni, mieliśmy już wiele trudnych meczów. Musieliśmy pojechać do Belgii na mecz Ligi Mistrzów i stamtąd bezpośrednio przyjechaliśmy do Krakowa. Jesteśmy już chwilę poza Lublinem, więc to wszystko jest obciążające. Mam jednak nadzieję, że uda nam się dobrze poradzić w takiej sytuacji i wyciągnąć wnioski z tego, co było po wygraniu Superpucharu. Obyśmy teraz byli w stanie lepiej wypocząć i nie wpadli w dziurę z trzema porażkami z rzędu, jak miało to miejsce w listopadzie. Myślę, że możemy sobie z tym wszystkim poradzić.
PLUSLIGA.PL: Już we wtorek podejmujecie u siebie InPost ChKS Chełm, który walczy o życie, a w sobotę zmierzy się w Bełchatowie z PGE GiEK Skrą, która niespodziewanie pokonała was w Lublinie w pierwszej rundzie.
No tak. Jak widać, nie mamy co liczyć na odpoczynek, ale wiedzieliśmy, że styczeń tak będzie wyglądał. Do końca miesiąca mamy non stop mecze w systemie środa – sobota lub środa – niedziela. Gramy praktycznie cały czas, więc będzie to trudny okres. Wierzę jednak, że mamy wystarczając sił, aby sobie z tym wszystkim poradzić.

PLUSLIGA.PL: Z Krakowa wyjedzie pan z kolejnym wyróżnieniem indywidualnym w ostatnich miesiącach. Został pan wybrany najlepszym środkowym bloku. Taka nagroda to też dodatkowa satysfakcja?
Tak; oczywiście. Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę być częścią tej drużyny marzeń TAURON Pucharu Polski. Cóż mogę jeszcze dodać? Spełniam teraz swoje marzenia z dzieciństwa i bardzo się z tego cieszę.

Powiązane informacje
POWIĄZANE WIADOMOŚCI