Oskar Pietuszewski został 7 stycznia oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz FC Porto. „Smoki” mogą mówić o sporym sukcesie, bowiem toczyło walkę o nastolatka z Polski z Atletico Madryt czy Betisem Sevilla. Reprezentant polskiej młodzieżówki ma duże szansę na debiut jeszcze w styczniu. Eksperci toczą obecnie dyskusje nad rolą jaką może odgrywać Pietuszewski w nowym zespole.
Zobacz wideo Ten napastnik podbił serca polskich kibiców przed Lewandowskim. Żelazny: Był dla nas piłkarskim bogiem i błędem w Matriksie
Oto co Maniche powiedział o Pietuszewskim. Legenda Porto nie ma wątpliwości
Trudno przypuszczać, że Pietuszewski z marszu stanie się gwiazdą w drużynie „Smoków”. Dość mocny głos w sprawie nastolatka zabrał legendarny zawodnik portugalskiego klubu, Maniche, który stwierdził, że skrzydłowy zacznie swoją przygodę z Porto, tylko od gry w rezerwach.
– To polityka Porto. Klub zazwyczaj wysyła młodych zawodników do zespołu rezerw. Tam się ogrywają przed grą w pierwszym zespole – powiedział w rozmowie z PAP Maniche.
Zobacz też: Oto prawda o ofercie Bayernu dla Pietuszewskiego
„Nie jest w stanie zająć ich miejsca”
Maniche zwrócił też uwagę na rywali do gry Pietuszewskiego. Portugalczyk, podobnie jak większość ekspertów zauważył, że skrzydła to bardzo mocna broń Porto, a Polak będzie miał duży problem, żeby wygryźć któregoś z podstawowych piłkarzy.
– Porto ma bardzo dobrze obstawione skrzydła. Po prawej stronie występuje Hiszpan Borja Sainz, a na lewej Brazylijczyk Pepe. Pietuszewski nie jest w stanie dziś zająć ich miejsca – stwierdził w rozmowie z PAP Maniche.
Pietuszewski kosztował FC Porto 10 milionów euro. Podpisał kontrakt do stycznia 2029 roku. Nastolatek występował w pierwszym zespole Jagiellonii Białystok przez ostatnie półtora roku. W tym czasie rozegrał 54 spotkania, był jednym z liderów formacji ofensywnej.