Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.

  • Wydatki obronne 200,1 mld zł — najwyższe w historii Polski, zgodnie z projektem budżetu państwa.
  • Pensje żołnierzy wzrosną średnio o 3 proc., a nowe widełki brutto wyniosą nawet do ok. 22,6 tys. zł dla najwyższych stopni – przypomina niedzielny Forsal.
  • Najniższe uposażenia od 6 489 zł brutto, powyżej średnich w budżetówce.

Uchwalony 9 stycznia przez Sejm budżet na 2026 r. przewiduje rekordowe 200,1 mld zł na obronność, co stanowi 4,81 proc. PKB i oznacza najpoważniejszy zastrzyk finansowy dla Sił Zbrojnych RP w historii.

To nie tylko wsparcie dla modernizacji sprzętu i infrastruktury, ale także bezpośrednia inwestycja w kapitał ludzki armii.

W ramach tej decyzji rząd przewidział wzrost podstawy wynagrodzeń żołnierzy zawodowych o 3 proc. na 2026 r., co ma częściowo zrekompensować rosnącą inflację i rosnące koszty utrzymania, zwłaszcza w pierwszych miesiącach roku.

Tabela zarobków: od szeregowca po generała

Na podstawie analizy szczegółowych danych budżetowych wynika, że pensje żołnierzy będą kształtować się w 2026 r. następująco (brutto miesięcznie):

  • Szeregowy zawodowy: od ok. 6 489 zł
  • Starszy szeregowy specjalista: ok. 7 035 zł
  • Kapral / plutonowy: ok. 7 468–7 684 zł
  • Starszy chorąży: ok. 8 435–8 652 zł
  • Podporucznik: ok. 9 085 zł
  • Pułkownik: ok. 12 545–14 276 zł
  • Generał: nawet 22 609 zł

To oznacza, że nawet żołnierze najwyższych stopni mogą liczyć na pensje przekraczające 20 tys. zł brutto, co stawia ich na poziomie lepiej opłacanych stanowisk w sektorze publicznym i konkurencyjnej sferze budżetowej.

Skutki gospodarcze i rynek pracy

Rekordowe zarobki w wojsku mają kilka istotnych konsekwencji ekonomicznych:

  • Wzrost popytu wewnętrznego — większe pensje przekładają się na wyższe wydatki konsumpcyjne rodzin mundurowych, co może pozytywnie działać na lokalne rynki usług i dóbr konsumpcyjnych.
  • Konkurencyjność sektora obronnego w rekrutacji — atrakcyjniejsze uposażenia zwiększają szanse armii na przyciągnięcie wykwalifikowanej kadry, co w warunkach rosnącego zapotrzebowania na umiejętności techniczne i logistyczne na rynku pracy jest kluczowe.
  • Presja płacowa w budżetówce — podwyżki w wojsku mogą stać się punktem odniesienia dla innych grup zawodowych w sektorze publicznym, co sprzyja debacie o konsekwencjach dla płac w administracji i służbie zdrowia.
    Co mówią związki zawodowe?

Związkowcy reprezentujący żołnierzy i pracowników wojska wskazują, że wzrost uposażeń o 3 proc. może być tylko rekompensatą inflacyjną, a nie faktyczną podwyżką realnej wartości wynagrodzeń.

Domagają się dalszych rozmów z kierownictwem Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie bardziej znaczących wzrostów płac, które odpowiadałyby rosnącym wymaganiom wobec służby i warunkom życia we współczesnej gospodarce.

©

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin