Mimo że panują typowo zimowe warunki — mróz i śnieg — które zwykle oznaczają dla niedźwiedzi początek snu zimowego, nie wszystkie osobniki faktycznie zapadły w hibernację.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Dowodem na aktywność tych zwierząt jest zdjęcie opublikowane na facebookowym profilu Nadleśnictwa Baligród. Na fotografii wyraźnie widać odciski potężnych łap pozostawione na śniegu.
- Dlaczego niedźwiedzie jeszcze nie śpią?
- Gdzie opublikowano zdjęcie tropów?
- Jakie są zasady zachowania w lesie, by uniknąć spotkania z niedźwiedziem?
- Co robić, gdy spotkamy niedźwiedzia?
Zimowy trop niedźwiedzia
— piszą leśnicy.
Reakcja internautów była natychmiastowa. „Jak nie mogą spać, to wędrują po lasach”, „Następny cierpi na bezsenność”, „Czyżby misia zaskoczyła zima, chyba powinien już spać? (…)”,”Misio wypił kawę w listopadzie” — piszą internauci.
„A jednak nie śpią, tylko wędrują”, „Może wreszcie idzie spać”, „Ciekawy widok”, „Super”, „Wow, jaki trop”, „Robi wrażenie”, „Dziwny ślad” — dodają kolejni.
Niedźwiedzie brunatne zwykle zaczynają zimowy sen w połowie listopada i spędzają w nim około trzech miesięcy, budząc się w połowie marca. W ostatnich latach jednak obserwuje się pewne odstępstwa od tego rytmu.
Jak zachować się, gdy spotkamy niedźwiedzia? Warto pamiętać o kilku zasadach
Chociaż najwięcej spotkań z niedźwiedziami w polskich górach ma miejsce latem, to powyższe zdjęcie wskazuje, że również teraz może do nich dochodzić. Eksperci i leśnicy przede wszystkim radzą, by unikać spotkania. Zasady są proste:
- nie zbaczaj ze szlaków;
- omijaj gęste zarośla i leśne zakamarki, staraj się pozostać widoczny (jeśli wędrujemy sami, eksperci doradzają wręcz pogwizdywanie, nucenie, pukanie kijem w drzewa);
- nie chodź po lesie w słuchawkach na uszach;
- posiłek zapakuj szczelnie, żeby nie roztaczał zapachu, nie wyrzucaj resztek jedzenia w lesie;
- wędrówkę planuj tak, żeby zejść ze szlaku przed zmrokiem;
- zainstaluj w telefonie aplikację RATUNEK, dzięki której wezwiesz pomoc nawet bez zasięgu.
Co zrobić, jeśli jednak natkniemy się na niedźwiedzia? Zwierzę po prostu najczęściej zejdzie nam z drogi. „Może się jednak zdarzyć, że zacznie szarżować w naszą stronę. Niedźwiedzie często markują atak, a po kilku krokach stają w miejscu i odchodzą” — czytamy na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego.