56-letnia Arlene Lillis, mieszkanka miasta Detroit Lakes w stanie Minnesota, zginęła w czwartek po południu (8 stycznia) w wyniku ataku rekina na plaży Dorsch na amerykańskich Wyspach Dziewiczych — poinformowało ABC News.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
- Gdzie doszło do ataku rekina?
- Ile miała lat ofiara?
- Jakie obrażenia odniosła kobieta?
- Czy były inne ofiary ataku?
Rekin zaatakował 56-letnią Amerykankę. Kobieta nie żyje
Z informacji przekazanych przez amerykański portal wynika, że około godziny 16.28 służby ratunkowe otrzymały kilka zgłoszeń dotyczących kobiety zaatakowanej przez rekina w wodzie na popularniej plaży Dorsch na wyspie Santa Cruz.
Na miejsce natychmiast skierowano jednostki morskie, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Świadkiem całego zdarzenia był pewien mężczyzna. Nie wahał się ani chwili i ruszył na pomoc kobiecie.
Przypłynąłem z nią z powrotem na brzeg tak szybko, jak mogłem, a grupa osób próbowała wyciągnąć ją na plażę
— powiedział mężczyzna, cytowany przez Upper Michigan’s Source.
Po dotarciu na miejsce służby udzieliły poszkodowanej pomocy. Stwierdzono, że w wyniku ugryzienia 56-latka straciła ramię. Kobieta została natychmiast przewieziona do lokalnego szpitala, gdzie mimo starań lekarzy zmarła wskutek odniesionych obrażeń.
Początkowo pojawiły się doniesienia o możliwej drugiej ofierze, jednak przeszukanie okolicy nie potwierdziło obecności innych osób poszkodowanych.
Wszczęto dochodzenie w tej sprawie. Na razie nie udało się ustalić, jaki gatunek rekina zaatakował kobietę.
Źródło: ABC New, apnews.com, Upper Michigan’s Sourc