Według informacji prokuratury, aktem oskarżenia objęte zostały 33 osoby, w tym przedsiębiorcy oraz osoby pełniące rolę tzw. słupów. Osobom tym śledczy zarzucają udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa na szkodę NCBiR, wystawianie fałszywych faktur VAT oraz tzw. pranie brudnych pieniędzy.

Proceder ten miał trwać od czerwca 2022 r. do stycznia 2024 r. Celem oskarżonych było wyłudzenie pieniędzy pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Według ustaleń prokuratury, osoby te wyłudziły niemal 5 mln zł. To jednak nie koniec, gdyż próbowały one pozyskać niemal 43 mln złotych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ilu oskarżonych jest w sprawie NCBiR?

Jakie zarzuty ciążą na oskarżonych?

Ile pieniędzy zostało wyłudzonych w aferze?

Kiedy trwał proceder wyłudzania funduszy?

10 oskarżonych osób przyznało się do winy — podaje warszawska prokuratura. Śledczy informują, że wystąpili wobec nich do sądu z wnioskiem o wydanie wobec oskarżonych wyroku skazującego. „Jednocześnie Prokuratura Regionalna w Warszawie kontynuuje postępowanie wobec 28 podejrzanych, w tym Hanny S. — byłej Zastępcy Dyrektora NCBiR w latach 2022-2023” — dodają śledczy, zapowiadając kolejne akty oskarżenia w tej sprawie.

Prokuratura wskazała, na czym polegał proceder

Prokuratura w wydanym w poniedziałek komunikacie informuje też o szczegółach procederu. Według śledczych, grupa osób „zawierała umowy inwestycyjne i grantowe za pośrednictwem funduszy Scitech Fund, w ramach programu »Inteligentny Rozwój 2014–2020 — BRIDGE ALFA« i konkursu »Szybka Ścieżka — Innowacje Cyfrowe«”.

„Współpracowano ze spółkami formalnie prowadzonymi przez tzw. słupy, które w rzeczywistości nie prowadziły żadnych prac badawczo-rozwojowych. Projekty były tworzone wyłącznie po to, aby uzyskać dofinansowanie” — przekazują dalej śledczy.

Po otrzymaniu środków, były one przelewane na konta innych podmiotów pod pozorem fikcyjnych transakcji, potwierdzonych przez fałszywe faktury VAT lub wypłaty wynagrodzeń. Później środki te były wypłacane w gotówce, aby ukryć ich nielegalne pochodzenie.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka. „33 osoby z aktem oskarżenia w związku z aferą NCBiR. Ukradli blisko 5 mln zł, próbowali 43. Patologia systemu PiS trafia przed sąd” — skomentował na portalu X.