Tomasz Sikora to najbardziej utytułowany polski biathlonista. Jego kariera na arenie międzynarodowej nabrała tempa w 1995 roku, kiedy wygrał bieg indywidualny MŚ w Anterselvie bez karnych minut.
31 lat temu wielu kibiców usłyszało o nim. Warto dodać, że jako reprezentant Polski był uczestnikiem pięciu IO. W Turynie w 2006 roku sięgnął po srebro w biegu masowym, przegrywając o 6,3 s z Michaelem Greisem.
ZOBACZ WIDEO: Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Oto co powiedział mu Małysz
We wtorek były biathlonista przypomniał sukces, który odniósł we Włoszech. 52-latek zamieścił również zdjęcie ze znanym szkoleniowcem.
„Zdjęcie z 16 lutego 1995 roku. Z trenerem Aleksandrem Wierietielnym w Anterselvie, wieczór po zdobyciu mistrzostwa świata. Marzenia naprawdę się spełniają, warunkiem jest wiara” – podkreślił w mediach społecznościowych.
Sikora zabrał także głos przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi 2026. Utytułowany zawodnik wspiera młodszych kolegów, którzy za kilka tygodni przystąpią do zmagań w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.
„Już 8 lutego biathloniści ruszą do olimpijskiej rywalizacji na moich ulubionych trasach w Anterselvie. Zachęcam, by z całych sił trzymać za nich kciuki, by przekazywać im tylko pozytywną energię. A zawodnikom życzę, by wierzyć, zawsze wierzyć w spełnienie swoich marzeń. I pamiętajcie, zawsze jesteśmy z Wami” – dodał.