• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

„Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ — PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę” — napisał Donald Trump na swojej platformie Truth Social.

Wpis Donalda TrumpaTruth Social

Wpis Donalda Trumpa

W dalszej części wpisu prezydent USA poinformował, że odwołał wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, „dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy”. „POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!!” — dodał Trump, używając skrótu oznaczającego „uczyńmy Iran ponownie wielkim” (Make Iran Great Again).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sytuacji w Iranie uważnie przygląda się też rząd Izraela, który we wtorek wieczorem zbierze się, aby omówić kwestie związane z eskalacją napięcia w tym kraju.

  • Co dokładnie zażądał Donald Trump od Irańczyków?
  • Jakie spotkania odwołał Trump?
  • Jakie stanowisko w sprawie sytuacji w Iranie zajmuje Biały Dom?
  • Co powiedziała rzeczniczka Białego Domu na temat opcji siłowych?

Biały Dom: Trump woli dyplomatyczne rozwiązanie w Iranie

W poniedziałek do napiętej sytuacji w Iranie odniosła się rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, która powiedziała, że prezydent Donald Trump woli rozwiązać kryzys w Iranie na drodze dyplomacji, choć nie rezygnuje z opcji siłowych.

— Myślę, że prezydent Trump jest bardzo dobry w tym, że zawsze ma wszystkie możliwe opcje na stole, a naloty byłyby jedną z wielu możliwości, które rozważa naczelny dowódca. Dyplomacja jest zawsze opcją numer jeden dla prezydenta — zaznaczyła Leavitt podczas rozmowy z dziennikarzami.

Rzeczniczka potwierdziła, że przedstawiciele reżimu w Teheranie zadzwonili w weekend do wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa, by podjąć rozmowy. Nie zdradziła ich treści, lecz oceniła, że to, co reżim mówi w prywatnych rozmowach, różni się od tego, co mówi publicznie.

Trump w niedzielę powiedział, że poważnie rozważa uderzenie na obiekty w Iranie w odpowiedzi na tłumienie antyrządowych protestów przez reżim. Przywódca Stanów Zjednoczonych wcześniej kilkakrotnie groził, że to zrobi, jeśli Iran będzie zabijał demonstrantów.