W finale United Cup reprezentacja Polski ograła 2:1 Szwajcarię. Najpierw Iga Świątek przegrała z Belindą Bencić, ale potem Hubert Hurkacz pokonał Stana Wawrinkę, a mikst Jan Zieliński/Katarzyna Kawa uporał się z parą Bencić/Jakub Paul.

Na ostateczne zarobki tenisistów podczas United Cup wpłynęły trzy czynniki: uzależniona od pozycji w rankingu WTA wypłata startowa, nagroda za indywidualne zwycięstwo w danym spotkaniu, a także premia za wygraną całej drużyny.

ZOBACZ WIDEO: Tak nasza ekipa świętowała zwycięstwo w United Cup!

Nagroda za indywidualne zwycięstwo w singlu wynosiła 45 tys. dolarów w meczach fazy grupowej, 82 tys. w ćwierćfinale, 155,9 tys. w półfinale i 296,2 tys. w finale. Z kolei w mikście było to odpowiednio: 8,5 tys., 15,4 tys., 29,2 tys. oraz 55,8 tys.

Natomiast premia za wygraną całej drużyny przedstawiała się następująco: 6 tys. w fazie grupowej, 9,5 tys. w ćwierćfinale, 16,1 tys. w półfinale i 27,3 tys. w finale.

Po zsumowaniu tych wszystkich składowych okazuje się, że najwięcej zarobiła Bencić. Szwajcarka już na starcie otrzymała 125 tys. dolarów. W trakcie turnieju imponowała też formą – wygrała wszystkie pięć meczów w singlu i cztery w mikście, czterokrotnie zgarnęła też premię za triumf jej reprezentacji. Wszystko to przełożyło się na łączną kwotę 848,3 tys. 

Na drugim miejscu znalazł się Hurkacz. Polak z tytułu swojego rankingu otrzymał 40 tys. opłaty startowej. Później wygrał cztery z pięciu swoich meczów w singlu – porażkę poniósł tylko w ćwierćfinale z Alexem de Minaurem – a także zgarnął komplet premii za zwycięstwo drużyny. Dało to łącznie 667 tys. dolarów. 
Na najniższym stopniu podium uplasowała się Coco Gauff. Amerykanka już za sam udział w turnieju zarobiła 250 tys. dolarów. W trakcie rywalizacji wystąpiła zarówno w singlu, jak i w mikście – w obu wypadkach wygrała trzy z czterech swoich spotkań. Do tego należy dodać premię drużynową, co łącznie daje 586,8 tys. dolarów. 

Kolejne miejsce zajmuje Świątek. Wiceliderka rankingu WTA na wstępie otrzymała 250 tys. premii startowej. Później wygrała oba mecze grupowe i ćwierćfinał, jednak turniej zakończyła dwiema porażkami – najpierw z Gauff, a później z Bencić. Po dodaniu premii drużynowej za komplet zwycięstw okazuje się, że na konto Polki wpłynęło 486,9 tys. dolarów. 

Na dalszych lokatach znaleźli się Alex de Minaur (397,5 tys.), Zizou Bergs (366,9 tys.) i Barbora Krejcikova (354,5 tys.).

Dodajmy, że Jan Zieliński i Katarzyna Kawa wygrali wszystkie pięć meczów w mikście. Po uwzględnieniu opłat startowych i premii drużynowej, nasz deblista zarobił 212,3 tys. dolarów, a jego partnerka w tym turnieju o 15 tys. mniej.