– Za rok w marcu kończy się umowa z koncesjonariuszem i nie zamierzamy powierzać dalej podmiotowi prywatnemu tego zadania. Od marca 2027 osobówki będą jeździły tamtędy bez opłat – zapowiedział w Radiu ZET minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Tyle zarabia się na A4 Katowice-Kraków
Odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków zarządza spółka Stalexport Autostrada Małopolska. W trzech pierwszych kwartałach w ciągu doby średnio tą drogą jeździło prawie 51 tys. samochodów. To przełożyło się na nieco ponad 174 mln zł skonsolidowanych przychodów za III kwartał 2025 roku oraz 87 mln zł zysku netto za zarządzanie eksploatacją autostrad.
Zobacz wideo Ciężarówka płonęła na autostradzie A4! Policjanci pomagali gasić pożar
To wynik o 9 proc. lepszy niż w III kwartale 2024 roku. Wzrost przychodów jest więc głównie wynikiem podwyższonej w kwietniu opłaty za przejazd z 16 do 17 zł dla pojazdów kategorii I oraz z 49 do 52 zł dla pozostałych. „Wykazane odchylenie w stosunku do II kwartału 2025 r. jest w głównej mierze konsekwencją 6,3 proc. wzrostu przychodów z poboru opłat w rezultacie wzrostu ruchu samochodowego o 6,8 proc., na który złożył się 8,5 proc. przyrost ruchu samochodów osobowych oraz 1,9 proc. spadek ruchu samochodów ciężarowych” – czytamy w najnowszym raporcie kwartalnym.
Kiedy ostatni płatni odcinek zostanie zlikwidowany?
Od 1 lipca 2023 r. przejazd autostradami, które są zarządzane przez GDDKiA, jest darmowy. Kierowcy wciąż muszą natomiast płacić na dwóch odcinkach: A2 Konin-Nowy Tomyśl-Świecko i A4 Katowice-Kraków. W przypadku tego pierwszego umowa koncesyjna wygasa w 2037 roku, więc dopiero wtedy państwo będzie miało szansę odzyskać nad nim kontrolę i zlikwidować opłaty, jeśli do tego czasu wciąż będzie wola polityczna w tej kwestii.