Poniedziałkowe wybory na przewodniczącego Polski 2050 zostały unieważnione z powodu nadmiernej liczby oddanych głosów. Jak przekonywała w programie „Gość Wydarzeń” wiceszefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz od technicznej strony wszystko było w porządku. – Wiemy na pewno, że wszystko z naszej strony zostało dopełnione. Wszystkie zakupy, pliki, pakiety – przekazała. 

 

– I to nie są pierwsze wybory, które w tym systemie odbywamy. To są już któreś dziesiąte wybory, zwłaszcza w ostatnim czasie wszystkie wybory regionalne. Pierwsza tura – wszystko się odbyło gładko, bezbłędnie, prawidłowo, systemowo. I okazuje się, że najprawdopodobniej doszło do jakiś ingerencji z zewnątrz – dodała. 

 

ZOBACZ: Kłopoty Szymona Hołowni. Polacy nie wierzą w jego partię

 

Dodała również, że błąd polegał na tym, że system zablokował się po tym, jak w głosowaniu wzięło udział więcej osób niż podczas pierwszej tury. – Okazało się, że w tym głosowaniu było 26 tysięcy wejść na uprawnionych mniej niż 700 osób (…). Doszło do jakiejś próby ataku hakerskiego – wyjaśniła ministra w rozmowie z Markiem Tejchmanem.

Polska 2050 na listach z PO? Stanowcza odpowiedź wiceszefowej partii 

Pełczyńska-Nałęcz odpowiedziała również na pytanie o przyszłość ugrupowania. – Dla mnie Polska 2050 ma sens dla (samej – red.) Polski 2050, ale przede wszystkim dla Polski jako partia samodzielna, jako wyraziste centrum – stwierdziła. 

 

ZOBACZ: Szymon Hołownia o przyszłości Polski 2050. Polsat News dotarł do listu

 

Polityk została też zapytana, czy wyobraża sobie znaleźć swoje nazwisko na jednej liście wyborczej z premierem. – Nie. Nie dlatego, że z Donaldem Tuskiem. To jest złe sformułowanie. Ja uważam, że jedna lista nie jest dobrym rozwiązaniem dla nikogo. W 2023 roku byłam przeciwna jednej liście, bo uważałam, że nie będzie demokratycznego rządu i to się okazało prawdą – odparła. 

 

WIDEO: Polska 2050 na listach z KO? Pełczyńska-Nałęcz stanowczo

 

– Jedna lista pokazała, co może, przy wyborach pana prezydenta Trzaskowskiego. Ubolewam, głosowałam na niego. To daje zwycięstwo niedemokratycznym, radykalnie prawicowym siłom, czemu jestem przeciwna – dodała ministra. 

 

ZOBACZ: Polska 2050 alarmuje ABW i prokuraturę. „Próba ingerencji w proces wyborczy”

 

Jak zastrzegł, nie chodzi o szefa rządu i jego partię, ale o autonomię Polski 2050. – Takie wyraziste centrum, jakim jesteśmy, powinno być oddzielnie na scenie politycznej. „Nie” dla jednej listy, bo to się nie sprawdziło w przeszłości, a więcej tego samego daje więcej tego samego – podsumowała. 

 

Pozostałe odcniki programu można obejrzeć TUTAJ.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej